30 listopada 2013

Podsumowanie XVI


Dzisiaj czas na XVI podsumowanie :)  

Tkaniny uwalnia już aż 100 osób! Łał!
W tym podsumowaniu się nie popisałam, bo nic nie uwolniłam. 
Tzn uwolniłam, ale na blogu nie pokazałam ;)


Od czasu XV podsumowania do akcji dołączyły:

Zaszewka
Vayle
Lidia
Gosia
Szycie u Koty
Konwalia


[klik w baner odsyła do posta o akcji]

W ciągu ostatniego miesiąca tkaniny udało się uwolnić:

3. Moje potyczki z maszyną do szycia - kamizelki
8. LolaJoo - bluzka, kamizelka, ciumkatka, napis, kocyk, szlafroki
12. liwias - kurtka
17. Zapałeczka - komin i czapka
18. Aga - pszczółka, sukienka, kamizelka i spodnie dla chłopca
28. GochaMi - firanko zasłona, bluza
30. Eduszka - kosmetyczki, lalka, królik, myszy
31. MurasakiUsagi - kokardy
35. pomieszane-poplątane - woreczki
36. Ela - poszewki, łapka kuchenna, tablica nie korkowa
40. Pracownia krojów niedosłownych - sukienka
42. Aneta - peleryna do makijażu, literki, spódnica, dresowa sukienka, miś, bluza
49. katya - bluzka, bluza x 2, legginsy, czapka, spodnie, sweter, girlanda
52. Kingowa - bluza
55.aleksandra-sz-szyje - ocieplacze na dzbanek
56.Kameelperd - torba
61.Szyje się! - poszewki
62. Goria - bluzka, ozdoby choinkowe
64. Żaneta Żyrafko - spódnica
68. La Nina - sukienki, sowy, poszewki, spódnica
70Kora szyje - torba
71. pocopotka j - kapcie, girlanda
72Renata Walczak - torba
73. Suzie - marynarka
74. noaga - słoń, dinozaur
81. Iwona Dohrmann - spodnie x 2, torby, sukienka
82.JWK - sukieneczka, 
84. SewQuester - poszewki, organizer na łóżeczko, rękaw na reklamówki
87. Truscaveczka - woreczki z lawendą
89.Danuta Wróbel - żakiet, próbny model
91. Katarzyna Bojczuk - bluzka
92FirANNA - spodnie
94. Zaszewka - girlanda
96.Lidia - spódnica, serduszko, woreczek, kurtka
98. Szycie u Koty - poszewka, pokrowce
99. Konwalia - spodnie

Wszystkim serdecznie gratuluję!


27 listopada 2013

Prawieszycie szyjogrzeja


Wracamy do szycia na moim blogu kulinarnym.
Jest to takie prawieszycie, bo z wykorzystaniem gotowych elementów.

Dzisiaj uszyłam dla ojca taki śmieszny golf. Początkowo miałam go zrobić na drutach, ale na moim blogu robótkowym musi też pojawić się szycie. 

Zrobiłam go z troszkę sfilcowanego swetra 100% wełna z sh. Na golf wykorzystałam rękaw, który był zrobiony z 1 elementu, więc po jego rozcięciu miałam sporo dzianiny do wykorzystania. Jak zobaczycie na zdjęciach poniżej, wykorzystałam też oryginalne wykończenie dekoltu (był to pomysł mojej mamy!). Półokrągły dół wykończyłam bawełnianą lamówką ze skosu. 

co zrobić ze starego swetra, jak przerobić stary sweter, recykling swetra

Krocząca stopka, o której pisałam już tutaj, była niezbędna przy takiej dużej ilości warstw (szczególnie na szwach). 
Ciężko było mi wsunąć tkaninę pod stopkę, tym bardziej, że stopka od spodu ma takie ząbki..


Tutaj macie króciutką instrukcję jak zrobić taki golfoszalik ze starego sfilcowanego swetra.

Wycinamy półkole z przodu i z tyłu. Przeszywamy te szwy swetra, (na ramionach) które zostały przez nas przecięte, aby się nie spruły. Z odciętego i rozciętego rękawa kroimy golf (mierząc wcześniej długość podrkoju szyi). Zszywamy krótsze boki dzianiny na golf, składamy lewą stroną do lewej (=mamy na zewnątrz 2 prawe strony). Przykładamy prawą stroną do prawej strony ściągacza przy szyi i szyjemy w odległości ok. 1 cm od brzegu. Wybieramy ścieg zygzak ustawiony na małą szerokość i średnią gęstość. Półokrągły dół wykańczamy lamówką ze skosu. 
Ja drugą stronę lamówki przyszyłam na maszynie na prawej stronie - wyszło mi nadzwyczaj równo ;)



Jeśli macie w domu jakieś sfilcowane swetry to w taki właśnie sposób możecie je wykorzystać na zrobienie szyjogrzeja dla siebie, faceta, męża,dzieci czy kogokolwiek innego. Zawsze od spodu można go podszyć tkaniną bawełnianą żeby nie gryzł za bardzo - choć ja lubię takie gryzienie ;). Wtedy z tej samej bawełny można skroić lamówkę na wykończenie brzegu.

26 listopada 2013

Mordercze muffiny


Tak, znów coś piekę :) 

Chciałam pierwszy raz w życiu upiec muffinki. Dlaczego?
 Moja mama kupiła papierowe papilotki, bo w tv oglądała jakiś program kulinarny i tam robili ;)
Znalazłam dużo fajnych przepisów i wybrałam babeczki bananowo-miodowe.
Niestety wyszedł mi zakalec i wszystkie babeczki poszły do kosza.
Pożaliłam się na fb i dostałam kilka rad i przepisów.

Magda podsunęła mi przepis na babeczki kawowe i to właśnie je dzisiaj upiekłam.

Życie (i życie kolejnej porcji babeczek) uratowała mi Asia :)
Nie mieszaj długo ciasta, dosłownie połącz pi razy drzwi składniki, jak za długo wyrabia się ciasto na muffiny robi sie zakalec.

I nawet znalazła odpowiedź na moje pytanie dlaczego? Ja lubię wiedzieć dlaczego, a nie po prosttu - bo tak ;)
Bo jak za dobrze mieszasz to dostaje się do ciasta powietrze (a że ciasto jest tak skonstruowane , że jest ciężkie) to to powietrze zamieni się w wodę bo nie wylezie z ciasta i robi się zakalec. Generalnie ta mieszanina nie może być zbyt mokra właśnie, konsystencja ciasta powinna być taka, że ciężko się je miesza...ale że krótko trzeba mieszać to nie boli nas to ciężkie mieszanie.

BABECZKI (MUFFINY) KAWOWE

sypkie składniki

                                                                                                            - 1 szklanka mąki (120g)
                                                                                                            - 2/3 szklanki cukru
                                                                                                            - 1 łyżka kakao
                                                                                                            - 2 łyżeczki proszku do pieczenia
                                                                                                            - szczypta soli

płynne składniki

                                                                                                           - 1 jajko
                                                                                                           - 1/2 szklanki (100ml) śmietany 30%
                                                                                                           - 1/4 szklanki oleju

kawa

                                                                                                          - 2 łyżeczki kawy mielonej
                                                                                                          - 100ml wody

Najpierw proponuję zaparzyć kawę w 100ml wody. Ja zrobiłam to w rondelku na gazie, chwilę gotowałam i przecedziłam fusy. 
Zrezygnowałam z dodatku kawy rozpuszczalnej, bo dla mnie ma ona kwaśny smak i po prostu jej nie lubię. Kawę zostawiamy do ostygnięcia.

Mieszamy wszystkie suche składniki.

W miseczce roztrzepujemy jajko. Następnie dodajemy śmietanę - mieszamy. 
Dodajemy olej - mieszamy. Na końcu dodajemy ostudzoną kawę - mieszamy.

Składniki suche wsypujemy do składników mokrych - naraz. Mieszamy chwilkę energicznie, mogą zostać grudki. Pamiętamy słowa Asi:
Nie mieszaj długo ciasta, dosłownie połącz pi razy drzwi składniki, jak za długo wyrabia się ciasto na muffiny robi się zakalec.

W przepisie mamy czas pieczenia 20-30 minut w 180°C . 
Ja piekłam 50 minut* w 180°C - bałam się wcześniej zajrzeć, żeby tego zakalca nie prowokować. 
Poczekałam, aż poczuję lekkie przypalanie się babeczek. Nie przypaliły się jednak a i zakalca nie było.
*mam stary piekarnik ;)



Tutaj macie wczorajszą partię, która nie wyszła (tzn. wyszła, ale z zakalcem) choć ciężko w to uwierzyć, bo babeczki pięknie urosły. 


Inne przepisy na muffiny sprawdzone i polecane wczoraj przez dziewczyny na fb:


Jeszcze raz wielkie dzięki dla Magdy i Asi!

Smacznego!

23 listopada 2013

Pierwszy raz Magdy


Tak jak obiecałam dziś post związany z szyciem.
Ciąg dalszy zmagań wespół w zespół z Magdą poznaną na Śląskie szyje z płaszczem z Burdy 10/2013 model 103
O modyfikacjach wykroju możecie poczytać i pooglądać tu.

To co nadal nie do końca trybi to:
- za ciasno z przodu pod szyją tzn. dopina się, ale mogłoby być lepiej
- poły płaszcza rozchodzą się na dole, pomimo, że nie jest zbyt ciasny w biodrach

Wszelkie sugestie, pomysły czemu tak jest i linki do instrukcji jak skorygować wykrój mile widziane ;)

A tak w ogóle jest to pierwszy płaszcz w wykonaniu Magdy - gratulacje :)


Tak, dobrze widzicie, flauszowy płaszcz szyłyśmy (w 99% Magda szyła:)) na Lidlowej maszynie SilverCrest. 
Pomimo pewnego oporu muszę przyznać, (tu marudzę na maszyny-chińczyków) że maszyna radzi sobie bardzo fajnie, lekko przeszywa kilka warstw flauszu. Trochę za mocno traktorzy jak dla mnie, ale to szczegół w sumie.

Płaszcza jest tyyyyle, że Magdy nie widać ;)


Szycie w blasku SilverCrestowej żaróweczki, sweet focia szpikeczek ze szklanymi łebkiami i zcieniony szew w kształcie krzyża :D


Ręcznie zaszyłam dziurę do przewracania płaszcza na prawą stronę co by się do czegoś przydać. 
Pięknie wszyta kieszonka (worek kieszeni wszyty nie na linii szwu, ale troszkę poniżej) i rzut oka na wieszaczek zrobiony na szydełku z muliny.


Podszewka w rękawie i na dole płaszcz- jak ze sklepu!


Cały płaszcz bez modelki, bo niewyjściowa była dzisiaj czy coś...ale nie martwcie się - jeszcze ją w tym płaszczu dorwę ;)
(Płaszczowi brakuje jedynie przyszycia zatrzasków i wyciągnięcia fastrygi :))

Wszyscy mają żuka - ma i Magda!


Czy Wy macie już swojego żuka? Może inne płaszczyska na tą rzekomo zimę stulecie?
A może przed Wami też pierwszy płaszczowy raz?
jak uszyć płaszcz

22 listopada 2013

Kotki i moteczki


Motki i koteczki ;)

Pozostajemy nadal w temacie dziewiarstwa ręcznego :)

Kiedyś w sh upolowałam sweter. Robiony na okrągło (prucie!!) i bez metki. Po potarciu i powąchaniu stwierdziłam, że to chyba wełna. Nie widziałam nic ciekawego, a chciałam COŚ kupić. Pomyślałam, że nie będę pruć, tylko ciachnę na wysokości pach, nabiorę oczka, wykończę ściągaczem i będzie spódniczka :) Obejrzałam, kupiłam.

W domu okazało się, że na samym środku tyłu są 3 piękne dziurki nie do załatania...
Załamka.

Pozostało prucie (dziurki świetnie zmaksymalizują ilość wiązań...). Na początek sprułam rękawy przyszyte w nieznany mi dotąd sposób do tułowia, który w miejscu na rękawy był po prostu (uwaga!)  ciachnięty nożyczkami i  przeszyty parę razy na maszynie. W związku z czym część przodu i tyłu od pach w górę odpada w temacie prucia.
Załamka.

Na szczęście rękawy pruło się przyjemnie (1 rękaw - 1 długa nitka w 2 kolorach :D).
O kadłubku nie wspominam. Na pocieszenie po tej walce, po próbie ogniowej, stwierdziłam, że włoczka to raczej na pewno wełna - mięciutka, milutka, śliska i sprężysta. Cudo. Z supłami.

Tu macie instrukcję video jak połączyć włóczkę w trwały i prawie niewidoczny sposób.


Z tego swetra powstaje (już od prawie rok...) ten sweter robiony od góry (ścieg francuski - prawe oczka na prawej i lewej stronie). 
Nie prezentuje się jeszcze jakoś szczególnie powalająco, ale kiedy/jeśli go skończę na pewno będzie niezły. Serio, mówię Wam!


A tutaj kolejne zdobycze z sh - sprute swetry kupione po 6-8 zł czyli jakieś 60-80 dkg włóczki + gratisy typu guziczki :) 
Jest ich już sporo i (o zgrozo!) ciągle ich przybywa a meble w mieszkaniu pokrywają się
 koleją warstwą mini kłaczków emitowanych przez włóczkę w trakcie prucia.


Jak widzicie Zośka namiętnie korzysta z włóczkowych szaleństw swojej pani.


PS. Obiecuję, że się poprawię i w weekend będzie coś związanego z szyciem ;)


21 listopada 2013

Bąbel vel "cycek"


Rozwijam się ostatnio w temacie robienia na drutach. Jest to czynność wielce przyjemna i dość prosta. Dziergam właściwie dla samego dziergania, choć kilku chust na prawdę używam i moja mama też :) 

Najczęściej używam włóczek z recyklingu czyli ze sprutych swetrów z sh. W ten sposób udaje mi się uzyskać np. ok 600-800g włóczki 100% wełna za 8 zł lub mniej. Pomijam oczywiście czas na prucie, pranie i ewentualne prostowanie - wszak to czysta przyjemność ;)
Tym razem jednak kupiłam włóczkę w sklepie i niestety jest to akryl 100% Doris natura firmy OPUS. W sklepach w mojej okolicy raczej niczego innego się nie uświadczy, góra 10% wełny... Czapka jest prezentem dla koleżanki.

Tutaj znajdziecie instrukcję video jak wykonać bąbelek na drutach :)


Dla tych, którzy nie odwiedzają mojego fb (btw zapraszam do znajomych ;)) wrzucam zdjęcia moich ostatnich "dzieł" kulinarnych :)


Wczoraj testowałam silikonową formę na babkę z Biedronki za 12,99 - fajna jest 
przepis na ciasto bananowe

18 listopada 2013

Doulce de leche a la polonais


WAFEL KAJMAKOWY* Z POLEWĄ CZEKOLADOWĄ

                                                                                                      - 1 puszka mleka skondensowanego, koniecznie słodzonego
                                                                                                      - 1 opakowanie wafli 

idealna polewa

                                                                                                      - 3 łyżki mleka
                                                                                                      - 1/2 szklanki cukru
                                                                                                      - 2 łyżki kakao
                                                                                                      - 1/4 (=50g) masła 82% tłuszczu

*Doulce de leche (hiszp.)/confiture de lait (fr.)/ kajmak (pl.) 
masa ta powstaje podczas gotowania mleka z cukrem w różnych proporcjach aż do zgęstnienia.

Ameryki nie odkryłam. Wiedziałam, że tak się to robi, ale jakoś nigdy nie było okazji.

Zamkniętą puszkę z mlekiem gotujemy ok. 2 godziny zanurzoną w gorącej wodzie na wolnym ogniu pod przykrywką. Ważne jest, żeby puszka była cała pod wodą w innym wypadku podobno wybucha czy coś. Jak już ugotujemy to studzimy np. w garnku z zimną wodą. Kiedy się już wystudzi otwieramy i podziwiamy karmelową gęstą masę. Smarujemy wafle i kładziemy jeden na drugi dopóki nam masy starczy.

idealna polewa (była przy okazji tego ciasta)

Do garnka wlewamy mleko, dodajemy cukier. Zagotowujemy mleko z cukrem cały czas mieszając - ma nie być grudek cukru. Trzymamy garnek na małym ogniu. Dodajemy kakao, mieszamy. Dodajemy masło, mieszamy. Kiedy polewa jest gładka (wszystkie składniki się połączą) - jest gotowa. 

Bohaterzy tego odcinka:





Smacznego :)