27 listopada 2013

Prawieszycie szyjogrzeja


Wracamy do szycia na moim blogu kulinarnym.
Jest to takie prawieszycie, bo z wykorzystaniem gotowych elementów.

Dzisiaj uszyłam dla ojca taki śmieszny golf. Początkowo miałam go zrobić na drutach, ale na moim blogu robótkowym musi też pojawić się szycie. 

Zrobiłam go z troszkę sfilcowanego swetra 100% wełna z sh. Na golf wykorzystałam rękaw, który był zrobiony z 1 elementu, więc po jego rozcięciu miałam sporo dzianiny do wykorzystania. Jak zobaczycie na zdjęciach poniżej, wykorzystałam też oryginalne wykończenie dekoltu (był to pomysł mojej mamy!). Półokrągły dół wykończyłam bawełnianą lamówką ze skosu. 

co zrobić ze starego swetra, jak przerobić stary sweter, recykling swetra

Krocząca stopka, o której pisałam już tutaj, była niezbędna przy takiej dużej ilości warstw (szczególnie na szwach). 
Ciężko było mi wsunąć tkaninę pod stopkę, tym bardziej, że stopka od spodu ma takie ząbki..


Tutaj macie króciutką instrukcję jak zrobić taki golfoszalik ze starego sfilcowanego swetra.

Wycinamy półkole z przodu i z tyłu. Przeszywamy te szwy swetra, (na ramionach) które zostały przez nas przecięte, aby się nie spruły. Z odciętego i rozciętego rękawa kroimy golf (mierząc wcześniej długość podrkoju szyi). Zszywamy krótsze boki dzianiny na golf, składamy lewą stroną do lewej (=mamy na zewnątrz 2 prawe strony). Przykładamy prawą stroną do prawej strony ściągacza przy szyi i szyjemy w odległości ok. 1 cm od brzegu. Wybieramy ścieg zygzak ustawiony na małą szerokość i średnią gęstość. Półokrągły dół wykańczamy lamówką ze skosu. 
Ja drugą stronę lamówki przyszyłam na maszynie na prawej stronie - wyszło mi nadzwyczaj równo ;)



Jeśli macie w domu jakieś sfilcowane swetry to w taki właśnie sposób możecie je wykorzystać na zrobienie szyjogrzeja dla siebie, faceta, męża,dzieci czy kogokolwiek innego. Zawsze od spodu można go podszyć tkaniną bawełnianą żeby nie gryzł za bardzo - choć ja lubię takie gryzienie ;). Wtedy z tej samej bawełny można skroić lamówkę na wykończenie brzegu.

53 komentarze:

  1. Super pomysł ! Na pewno go wykorzystam :) i oczywiście podam źródło inspiracji !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Dzięki :) Wykorzystuj, z tego co widzę na blogu to masz dużo shandowych łupów więc na pewno coś do recyklingu się znajdzie ;)

      Usuń
  2. Sprytne wykorzystanie swetra! Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ten akurat specjalnie kupiłam w tym celu, taki sfilcowany troszkę się znalazł za całe 6 złotych :)

      Usuń
  3. Ekstra. Wszystko co zapobiega trzęsieniu się jest ekstra. Tylko nie widzę swojego chłopa w golfiku niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Nawet w takim wypasionym a la komin? Z męskimi akcentami czy coś ?

      Usuń
  4. Pomysł przedni :) Jutro idę na polowanie do sh :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne :) I na pewno ciepłe :) Masz jakiś plan na resztę swetra?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nie wiem co z resztą zrobię bo mało mi zostało, drugi rękaw zepsułam na golf, który nie pasował i musiałam pruć...

      Usuń
  6. pomysl wsam raz dla mojego meza pod choinke :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Strasznie fajny ogrzewacz:) Brawa za pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda świetnie, wygodnie się chodzi w czymś takim? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej tak, nic nie podwiewa w szyję, wszystko jest szczelnie ;)

      Usuń
  9. Moja mama takie robiła na drutach dla braci, ale Twój zdecydowanie bardziej mi się podoba :D
    Muszę coś w tym temacie pomyśleć dla swojej połówki, bo nie chce mi cholera w szalikach chodzić! Golfów też nie lubi, ale może go przekonam, bo nie trzeba motać...? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze takie golfiki, które gdzieś widziałam były własnie dziane, tyle że kupne.
      Hihihi może Ci się uda, wpleć tam może jakieś akcenty z eko skóry czy coś żeby bardziej męski był ;P albo z reniferem czerwonym? :D

      Usuń
  10. Elegancko się prezentuje - ale w tym przypadku trzeba jednak polubić się z golfami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jednak trzeba ;) Albo w czasie pracy na powietrzu mocno marznąć ;)

      Usuń
  11. O! bardzo pięknie wyszło! jestem pod wrażeniem :) doskonały pomysł!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł! Jeszcze dziś wieczór będę szukać za małych sweterków i uszyję chłopakom bo gubią chustki i inne "szyjne" zimowe elementy straszliwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że się udadzą :)

      Usuń
  13. Pomysł doskonały w swej prostocie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł i wykonanie pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo mi miło ;) Pomysł ściągnięty w sumie z takich dzianych golfików dla dzieci, które są do kupienia w pasmanterii :)

      Usuń
  15. Bardzo elegancki! Super wykorzystanie sfilcowanego sweterka:) Ja ma takie właśnie wydziergane na drutach, mama popłynęła i jeszcze na około frędzelki mam ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No jak z frędzelkami to już full wypas ;)

      Usuń
  16. Mam nadzieję, że tacie przypadł do gustu. Czyli różne ściegi przydają się w szyciu. Skoro użyłaś ściegów "zygzakowych" to nie powinno być problemów z wkładaniem przez głowę. Bardzo dobry pomysł i na czasie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie z takim zamiarem użyłam zygzaka - inaczej na pewno szwy by poszły przy pierwszym założeniu ;)

      Usuń
  17. Fantastyczna przeróbka, świetny pomysł na prezent pod choinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mi się podoba! Perfekcyjnie to wykonałaś - i dzięki za opis szycia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehhh się czerwienię ;) A tak serio to bardzo jestem zadowolona, szczególnie z tej lamówki. Najczęściej z drugiej strony podszywam ją ręczenie, bo nigdy mi nie chce wyjść równo, a teraz się udało.
      Dzięki :)

      Usuń
  19. nie tylko szyję grzeje :D bardzo przydatna rzecz :D i świetnie uszyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No i grzeje jeszcze kawałek klaty i pleców ;)

      Usuń
  20. Hahahaaha a ja się przyglądam: ale ta bluzka ma duży dekolt...Dopiero po chwili zauważyłam że to golf a nie manekin wystający z dekoltu... Chyba idę spać bo ot już późna godzina :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihihi no bogato ;) aż tak dużych jeszcze nie szyję ;)

      Usuń
  21. Bardzo fajny pomysł ! zgapię :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  22. Otagowałam te posty w których uwalniałam tkaniny po przystąpieniu do akcji. Jak znajdziesz chwilę to sprawdź czy działa jak trzeba.
    Z listopadowego uwolnienia jeszcze nie mam zdjęć... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Nie mogę ich znaleźć za bardzo ;) Może dodaj też etykiety na bloga (takie jak ja mam na dole po lewej) ;)

      Usuń
    2. już jest ok, wystarczy zjechać na dół strony :)
      Pozdrawiam

      Usuń