31 października 2013

Podsumowanie XV


Dzisiaj czas na XV podsumowanie, bardzo bogate w Wasze dzieła z uwolnionych tkanin!
Jest nas już prawie 100 :D


Od czasu XIVpodsumowania do akcji dołączyło kilka dziewczyn:

Danuta Wróbel 
Ana Grey
okko
Katarzyna Bojczuk
FirANNA
Miły Drobiazg


[klik w baner odsyła do posta o akcji]

W ciągu ostatniego miesiąca tkaniny udało się uwolnić:

6. UAreFab - bluzka, sukienka, komin
8. LolaJoo - płaszcz i komin, kurtka, bluzka, spódnica, królicza kamizelka
12. liwias - płaszcz, bluza, sukienka, kurtka, spódnica
18. Aga - strój pantery i pszczoły
28. GochaMi - spodnie
30. Eduszka - misie, poszewki, podkładka pod maszynę
35. pomieszane-poplątane - torby, pokrowiec na krzesło, podkładki, skrzat
36. Ela - zawieszki na szpilki, poszewka
38. kasia ino ino - poszewka
39. Projekt:SUKIENKA - płaszcz
41. Gabridou - kominy
49. katya - bluzka i spodnie, sukienki
55.aleksandra-sz-szyje - ocieplacze na czajnik
57M jak Magda - namiot
62. Goria - kurtka, futerko x 2 , sukienka
65. Cytrynna - sukienka
66. Kasia Koczwara - torba, kosmetyczka
68. La nina - sukienka, płaszcz, sukienka
69. Leosia - sukienka, bluzeczka
71. pocopotka j - etui na telefon, torba
72Renata Walczak - kurtka, płaszczyk, płaszcz
73. Suzie - spodnie
74. noaga - sukienka, jeż
77.Szycie moje drugie życie - spódnica, torebka
80. Zuch Dziewczyna - torebka
81. Iwona Dohrmann - spódnica, legginsy, sukienka, spodnie
82.JWK  - pacynka
85. Patrycja P - kamizelka
86. Małgośka - spódniczki
87. Truscaveczka - organizer na druty
89.Danuta Wróbel - sukienka
92FirANNA - sukienka
94. zapomniana pracownia - komin

Proszę o otagowanie* postów, w których pokazujecie coś uszytego z tkanin z zapasów (np. uwalniam tkaniny) 
*otagowanie - dodanie etykiety, w trakcie pisania postu na Bloggerze, po prawej stronie jest okienko, które nazywa się "Etykiety"

Wszystkim serdecznie gratuluję!


29 października 2013

Fioletowy odgrzewany kotlet

raglan sleeves dress, how to sew raglan sleeve dress, raglanowa sukienka, sukienka z raglanem
Kolejna sukienka z raglanem.
Na manekinie pokazywałam ją już tutaj rok temu :) Tu post o jej szyciu. Użyłam tego wykroju z Papavero, jeszcze mało zmienionego  
w związku z czym rękawy są dla mnie zbyt ciasne pod pachą, ale dają radę, bo dzianina jest bardzo rozciągliwa.

Dzianinę kupiłam dawno temu (ok 2 lata) od firmy NATAN z Oświęcimia. Kosztowała wtedy ok. 12 zł za mb i było to bardzo mało w porównaniu do obecnych cen (min. 20 zł/mb i w górę). Nie zmienia to faktu, że wybór jest duży i wzory bardzo ładne. Jakość tej dzianiny oceniam na 8 w skali od 1 do 10. Długo się nie mechaciła, ale biorąc pod uwagę ilość prań jakie przeszła przez te 2 lata, można jej wybaczyć 
i ...ogolić :) Jest cieniutka i bardzo elastyczna w szerz, dlatego dziś nadal się w nią mieszczę.

Na zdjęciach występuje także ten dzianinowy naszyjnik.





Rzut oka na graffiti na pobliskich garażach:

foto i obróbka Zapomniana Pracownia

Jeśli śledzicie mój profil na fb, to pewnie widzieliście zakupione przeze mnie ostatnio dzianiny w ilości 8 metrów w sumie :) 
Zdam relację z szycia, co z nich wyszło i zrecenzuję (:D) jakość.

The Doors-The End 

27 października 2013

Dobra jest zima zła - gdy jej ni ma


Dziś mam dla Was króciutki post, pisany w przerwie podczas szycia kolejnej sukienki z kieszeniami :) 

Komin uszyty już bardzo dawno temu (chyba poprzedniej zimy) z płaszcza z sh (100% wełna) i szarego polaru z zapasów. 
Zapięcie zrobiłam sama, oblekające zwykłe czarne guziki wełnianą tkaniną. Są zapinane na pętelki z czarnej okrągłej gumeczki.
Można go zapiąć prosto, albo tak asymetrycznie - wtedy lepiej się układa :)

Komin jest zaprezentowany w zestawieniu z tą sukienką/tuniką, która zdradliwie okazała się też mieć dużo wspólnego z owcami, 
niestety dopiero po praniu..





Inne kominy w moim wykonaniu znajdziecie tu (na drutach) a tutaj komin z kapturem (szyty).

Taki wełniany komin nijak ma się do dzisiejszej pogody za oknem i pewnie bardziej na miejscu byłoby pokazanie zaległej letniej sukienki, 
no ale jakoś tak wyszło ;)

24 października 2013

Jednorazowa sukienka


Wykrój pochodzi z Papavero, ale został przeze mnie milion razy zmieniony i myśli Papavero niewiele już tam zostało ;) Oryginalny wykrój był na mnie za ciasny w okolicach pach, ciągle coś mi się marszczyło na wysokości piersi.
Poza tym nakombinowałam się sporo z wykrojem, aby stworzyć takie kieszenie dziwne. To jeszcze nie do końca to, o co mi chodziło.

Dzianinę kupiłam tu w sklepie stacjonarnym w Sosnowcu-Zagórzu. Mam jej aż 4 metry, co mnie martwi, ponieważ się mechaci...po jednym założeniu. Postanowiłam być twarda, wyprałam ją ręcznie obchodząc się jak z jajem (bez tarcia itd) i ogoliłam zmechacenia (na boku od torby skórzanej i troszkę pod pachami) maszynką do swetrów. Na razie jest ok, może da sobie siana z tym mechaceniem. Zobaczymy co będzie dalej. 

Z tym mechaceniem to mam jakąś obsesję - łaziłam po sklepie i cały czas zerkałam na materiał czy już się zmechacił czy jeszcze nie...

Raglanowa sukienka
raglan dress


Jak widać na zdjęciu w środku cienka dzianina nie zna litości...

foto i obróbka Zapomniana Pracownia

Szczególiki: dół i rękawy podwinięte dwa razy i przeszyte ściegiem łańcuszkowym - o takim
Dekolt wykończony pliską - złożony na pół (lewą stroną do lewej) pasek dzianiny przyszyty do dekoltu. 
Poszczególne części zszywałam zygzakiem ustawionym na niewielką szerokość (2 w skali 1-5) i dość małą długość ściegu (2 w skali 0-5).

Więcej o szyciu dzianiny bez overlocka znajdziecie tutaj.

Mam problem ze ścieg łańcuszkowym - nie zawsze mi się "wiąże" ta pętelka i w efekcie ścieg się pruje :/ 
Używam igły do dzianin dobrej jakości, naprężenie jest dobre itd. Nie wiem o co chodzi.


Jak widzicie jestem niestety wciąż na tropie dzianiny idealnej - ma się tylko nie mechacić. Czy wymagam zbyt wiele?!

18 października 2013

Malinowy szał


Wykrój na sukienkę pochodzi z Anny (Anna  1/2013 model 24).

Jak widzicie nie jestem szczególnie szalejącą szyjącą jeśli chodzi o modele. Się powtarzam.
Nie lubię być zaskakiwana całą masą niepasujących elementów - co w moim przypadku jest na ogół nieuniknione jeśli chodzi o gotowe wykroje. 
Jak się czegoś uczepię - to koniec. Eksploatuję do granic możliwości :)

Ten dziwny dekolt à la woda zrobiłam dzięki tej instrukcji z Papavero
Stójkowy dekolt zrobiłam tylko z przodu, z tyłu leży płasko :)
Sukienka uszyta z malinowej, dość stabilnej dzianiny, która po praniu niestety troszkę, jakby to powiedzieć hmmm, 
nawet nie, że zmechaciła się w okolicach pach, ale jakby ten  biały meszek spod spodu zaczął wychodzić. Ciężko mi to wytłumaczyć. 
Jestem więc troszkę zniesmaczona jej jakością. Dobrze, że nie kupiłam całej belki (8-10 metrów). Ufff...

Tunikę z takim samym dekoltem-stójką znajdziecie u mnie tu.

Zdjęcia robiła Asia na tym spotkaniu. Dzięki Asia :)




Nie ma co gadać - mini jest w modzie ;P


A propos tej dzianiny i jej jakość - w sklepach z tkaninami powinni dawać takie darmowe próbki, żeby można sobie je zmęczyć 
tarciem czy praniem i dopiero całe belki kupować, bo tak to co, wyjmuję z prania a tam 
SURPRISE nie zawsze miłe...


Możecie polecić mi jakieś sklepy (allegro, internet, stacjonarne w woj. śląskim) gdzie sprzedają fajną niemechacącą się dzianinę w rozsądnej cenie? Byłabym wdzięczna :)

16 października 2013

Brunatny grizzli


Kolejna chusta, która zeszła z moich drutów :)

Powstała ze sprutej 100% wełnianej kamizelki z SH za 1 zł :) Jest olbrzymia, najdłuższy bok ma 220 cm a ramiona trójkąta po 140 cm. Robiona na drutach nr 8 wzorem ażurowym jak widać ;) Jestem z niej dumna, pomimo, że pomyliłam się pod koniec i mi się worek przesunął.

Chusta bierze udział w tym konkursie i jeśli macie ochotę możecie na nią głosować tutaj na pasku bocznym, mam numerek 35 :)


 

Chusta pomimo swojej ażurowości jest ciepła i gryząca. Uwielbiam naturalne w 100%  włoczki i tkaniny, szczególnie wełniane.

Wy już macie wydziergane chusty, szaliki i czapki na zimę? ;)


PS. Dzisiaj o godz. 17:45 w TVP Katowice będzie reportaż o akcji Uszyj Jasia.
Jak przebiegało spotkanie w Katowicach możecie zobaczyć tutaj.

14 października 2013

Uszyj Jasia w TVP Katowice!


Dzisiaj kolejna foto relacja ;) Tym razem ze spotkania USZYJ JASIA w siedzibie TVP Katowice w Katowicach w barze Rybka ;) 
Spotkanie odbyło się 13 października w niedzielę czyli wczoraj :)

Udział wzięli m.in.:

Natalia z Ekoubranek
Paulina z GUFO handmade +Adaś + mąż
Iza z Puella Eximia  + Dominika + mama
Dominika - Złota Pszczoła
Agnieszka - Malowanki Krychy
Bartek

Kroiliśmy, szyliśmy i wykańczaliśmy poszewki od godz. 11 do 16. 
W 5 godzin uszyliśmy prawie 100 poszewek na poduszki dla szpitala w Bytomiu.
Jak to wszystko wyglądało zobaczycie poniżej :)

Dziękuję Wszystkim za mile spędzony czas i cieszę się, że mogłam spotkać znajomych jak i poznać nowe osoby :)



Uwaga, zdjęcia pożerają transfer ;) Chcesz zobaczyć wszystkie kliknij "czytaj całość" poniżej :) 

12 października 2013

Morska pepitka


Wreszcie pokazuję coś uszytego!

Wykrój to przerobiona sukienka z Anny (Anna  1/2013 model 24).
Ten dziwny dekolt à la woda zrobiłam dzięki tej instrukcji z Papavero
Modyfikowałam tylko przód, tył zostawiłam tak jak był, dzięki temu przylega do pleców jak gdyby nigdy nic ;)

Zaszewka przeniesiona tak jak w tym kursie. Podkroje pach wykończone tak jak tutaj pokazuję - bawełnianą lamówką ze skosu. Podobnie wykończyłam dół - także lamówką ze skosu. Pozwoliło mi to zaoszczędzić troszkę na długości bo trochę za krótka mi wyszła. Wszystkie szwy są wykończone przy użyciu szwu francuskiego - jak go wykonać możecie zobaczyć tutaj.

Sukienka jest bardzo prosta, nie ma zaszewek w talii.

Tkanina zakupiona w SH, absolutnie nie wydawało mi się żeby miała coś wspólnego z wełną. Przypalałam, wąchałam, obserwowałam - jakoś nic na to nie wskazywało. Przy praniu (na szczęście ręcznym) poczułam...mokrą owcę. Trochę się skurczyła, ale nadal jest dobra. 
Dokładny skład pozostaje jednak nadal zagadką.

Tak w ogóle to gdy ją kupowałam nie miałam zamiaru nic z niej szyć. Chciałam ją komuś odsprzedać bo taka ładna mi się wydawała ta pepitka,
ale kolory nie moje. Jednak jej użyłam.

Przepraszam za zagniecenia, jakoś mi się nie doprasowała ;)



Dzianinowy naszyjnik możecie obejrzeć dokładnie tutaj.


Mam nadzieję, że się Wam podoba. Mnie przypadła do gustu ta pepitka :)