6 września 2013

Szału nie ma


O tym modelu spodni już była mowa tutaj. Kurs szycia takich spodni macie tutaj.
Wykrój, który przeszedł kilka modyfikacji (klik) to model 9 z Anny 1/2013 w rozmiarze 42.
Poniższe spodnie miały być modelem próbnym, jednak ich piżamowy charakter bardzo przypadł mi do gustu, choć na początku miałam duże opory ;) Uszyte jakieś 2 miesiące temu i w tym czasie intensywnie eksploatowane. Mają naszyte półokrągłe kieszenie z jedną zakładką. 

Z tej samej tkaniny kupionej ponad rok temu (klikpowstały już:
a to jeszcze nie koniec ;)


Troszkę piżamowych spodni możecie zobaczyć też u Kasi, do której lubię zaglądać - tu i tu.


Jest już nowa Anna, przegląd modeli macie tu.

Szału nie ma (podobnie jak ze spodniami powyżej) i zawahałam się przy zakupie, ale w końcu kupiłam. Potencjał widzę w płaszczu, sukience z raglanem i sukience typu kimono. Myślę, że z reszty dam też radę sporo wykrzesać bo lubię pokombinować. Ogromnie zniechęciłam się do Burdy więc raczej nie widzę szans powrotu do niej. Papavero troszkę porzuciłam, ponieważ moja cudowna drukarka laserowa wyzionęła ducha a drukowanie w punkcie ksero to jakieś 8 zł za wykró - no way.

Rozleniwiłam się ostatnio w temacie szycia ubrań. To wszystko przez ten paper piecing, przynajmniej tak to sobie tłumaczę. Muszę się wziąść za coś konkretnego, bo tych kwadratowych bloków to raczej nie ubiorę na siebie jak się zimniej zrobi. Poza tym wypadałoby też wykorzystać tkaniny w które niedawno się obkupiłam (spokojnie - myślę teraz o jednym, małym, półtora metrowym kuponiku ;))
Mam tylko nadzieję, że nie zastanie mnie śnieg ;P

19 komentarzy:

  1. Spodnie piżamowe... dzisiaj w takich łażę po domu:D i o dziwo mój chłop mówi że jest sexi o_O

    No a w kwestii ciuchów to sprężaj się bo z jesienią jest jak z wiosną, nigdy nic nie wiadomo:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie, że ja w nich nie śpię tylko tak wyglądają jak piżamowe przez tkaninę i trochę przez krój ;P Te z lnu już nie sprawiają takiego wrażenia a krój jest prawie identyczny :)

      Usuń
  2. No koniecznie niech CIę nie zaskoczy, żebyś mi tam nie marzła. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D Najwyżej wyciągnę wełniane swetry z szafy ;P
      Ten na przykład:
      http://zapomnianapracownia.blogspot.com/2012/10/wenowiec.html

      Usuń
  3. Fajne spodnie ale raczej na lato/wiosnę! Teraz zabieraj się za jesienne ciuszki! bo niestety jesieni i zimy mamy znacznie więcej w roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No raczej tak ;) Spodnie super sprawdzały się laatem i tak do chodzenia w domu też są super :) Tkanina wydaje się niezniszczalna :)

      Usuń
  4. Pozostaje tylko życzyć Tobie,a sobie przy okazji też, długiej ciepłej jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. spodnie wyszly ci swietnie! ja bym tylko zmienila kolorystyke, na jakas kolorowo-zwariowana :D wtedy na pewno uwazalabys je za idealne! ja wlasnie musze sobie kupic takie podobne na zime (ofkors ze sama nie jestem w stanie takich uszyc :P) bo po przeprowadzce to ja zamarzne w moich starych pizamach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłabyś w stanie takie uszyć, uwierz mi ;)
      To co Ty się na arktykę wyprowadziłaś??

      Usuń
  6. Spodnie piżamowe są najlepsze, te Twoje wyglądają świetnie: ) Ja w moich chodziłabym wszędzie, tylko głupio byłoby mi unikać zdziwionych spojrzeń. Wygoda przede wszystkim: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Też mi czasem głupio jak w nich gdzieś idę, ale po ubraniu na górę np. niebiesko szarej koronkowej bluzki, charakter całego stroju troszkę się zmienia w kierunku mniej piżamowego ;)

      Usuń
  7. Całe wakacje zbierałam się do uszycia takich spodni i mi się nie udało ;/. Twoje wyglądają super, bardzo podoba mi się ta tkanina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze to jeszcze możesz uszyć, najwyżej po domu będą ;) albo z jakiejś troszkę cieplejszej tkaniny ;) Tkanina jest jeszcze dostępna w sklepie, w którym ją kupowałam więc jakby co to wiesz ;) Chyba po 9 złza metr.

      Usuń
  8. Mi się bardzo podobają :D
    może Cię pocieszę że i ja nie będę miała się w co ubrać jak nagle zrobi się zimno...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      Kurcze to będziemy marzły razem ;P

      Usuń
  9. Lubię takie spodnie, mają same zalety:) luz & wygoda! Oby jesień była ciepła i długa, może zdążymy z ciepłymi ciuchami na zimę :DDD Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi no może się uda :) Na razie jest dość ciepło a nawet gorąco ;)

      Usuń
  10. Bardzo fajne spodnie, ja też takie mam w planie uszyć - takie domowe, luźne, ale najpierw czeka mnie jeszcze żakiet. Jak Cię już troszeczkę znam to nie długo ruszysz z ciepłym szyciem, więc nam tu nie zamarzniesz ! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń