19 stycznia 2015

Misiowy rycerz bez uszek i spółka / wspólne dzierganie #6


Chciałam zrobić na drutach komin z kapturem.
Wpadłam nawet na pomysł kupienia jakiegoś fajnego wzoru na ravely.
Szybko jednak zmieniłam zdanie, bo rozszywfrowanie instrukcji po angielsku mogłoby mi zająć więcej czasu niż samo dzierganie. Nie wiem czy instrukcja po polsku by coś pomogła i i konsultacji w cenie nie było.
Poza tym większość wzorów jest z warkoczami i innymi cudami a ja za cud uznaję jak mi się forma kształtuje jak chcę prawymi oczkami :D

Chyba wyszła mi kominiarka...

Oprócz tego powstały 2 czapki. Ruda już została zutylizowana, bo była za ciasna.

Włóczki wszystkie oczywiście z sh, kupione w motkach albo ze sprutych swetrów i oczywiście, że wełniane :)

Na koniec bonus!
Jeśli ktoś z Was wytłumaczy mi jak zrobić fajne misiowe uszka do tej kominiarki zostaną one dorobione
a kominiarka nie skończy w czeluściach szafy i zostanie jeszcze raz obfocona z uszkami i może nawet noszona.
Kominiarka bardzo o to prosi.

Poniżej czapka, której początek widzieliście tu.


30 komentarzy:

  1. Szalejesz, świetne wszystko! Najbardziej w moim guście pierwsza ale druga też super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne czapki :-) Rewelacyjne kolory.
    Kominiarka genialna!
    Na drutach niestety nie umiałabym Ci wytłumaczyć, jak zrobić uszka... niestety tu Ci nie pomogę.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne czapki. Ta pierwsza jest przeurocza. Uszka może bym umiała zrobić, ale nie mam pojęcia jak to wytłumaczyć. Musisz nabrać oczka na uszka z dzianiny w miejscu, gdzie chcesz je zrobic i po prostu przerabiać na oko dopasowując wielkość. Ja bym tak zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważam, że nawet bez uszek jest świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne, ta pierwsza cudnie podkreśla Twój kolor oczu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne czapki. Pierwsza podoba mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  7. A nie możesz tych uszek po prostu doszyć... z materiału :) To byłaby awangarda :]
    Podziwiam bo jak wiesz nie po drodze mi z drutami i wełenką, podobają mi się wszystkie czapki i ten komin też!

    OdpowiedzUsuń
  8. ta pierwsza czapka bardzo mi się podoba :). możesz spróbować dobrać jakąś tkaninę... np filc czy coś w tym stylu, albo z jakiegoś innego starego swetra... żeby nie rzucało się w oczy, że jest inny odcień zieleni, środek uszek bym zrobiła biały lub kremowy i tylko obwódki zielone

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ci ta czerwona czapka pięknie pasuje do włosów!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyobraź sobie, że uszy to tak jakby ramię rękawa. Nabierz oczka szydełkiem w miejscu, gdzie chcesz mieć uszy. Choroba, jak Ci to wytłumaczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm problem jest taki, że nigdy nie robiłam tak rękawa :p

      Usuń
    2. hmmm, zawsze musi być jakiś pierwszy raz :D

      Usuń
  11. super czapki. Ciezka sprawa z wytłumaczeniem tych uszu ja zrobiłabym na szydełku i doszyła.;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocze te czapeczki. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczna ta kominiarka! Taka..... rycerska ;)

    Powiedz, jak się pruje sweter? Tzn. czy to, że wełna już została jakoś uformowana nie przeszkadza w pruciu? Czeka mnie prucie szalika. Wełna jest ciut włochata i boję się że będę miała za dużo strat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)

      Tu rochę pisałam o pruciu:
      http://zapomnianapracownia.blogspot.com/2012/12/jak-odzyskacpozyskac-woczke.html

      Z szalikiem powinno pójść łatwo :)
      "czy to, że wełna już została jakoś uformowana nie przeszkadza w pruciu? " hmm no nie do końca rozumiem pytanie. Jeśli znajdziesz koniec szalika to prucie powinno przebiegać bez problemów. Jeśłi włóczka jest włochata to może się ciężej pruć, ale jeśli nitka się nie zrywa łatwo to dasz radę :)

      Usuń
    2. Ależ gafę popełniłam nie czytając poprzednich Twoich postów.... Usprawiedliwić może mnie tylko ogrom Twoich prac i postów i to, że w 2012 roku jeszcze Cię nie znałam..... Zaraz nadrobię mój błąd ;)

      Właśnie chodziło mi o "zwłochacenie". Włóczka jako tako nie jest włochata, ale podczas prucia kilkunastu oczek dobre kilka razy się siłowałam w wełną. Gładko nie szło.

      Usuń
    3. Edytuję, bo jak się okazuje włóczka jest taka jaką Ty prułaś w tutku. Włochata.

      Usuń
  14. Super czapki. Jesli robiłaś kominiarkę na okrągło, to uszy też dasz radę. Metodą prób o błędów :) Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  15. Kominiarka rewelacja:) A i czapki też niczego sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wszystkie czapy super. ja też przerabiam wielokrotnie dobre wełny.\

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja rodzona córka, która obecnie przebywa w akademiku :) posiada czapkę z lisimi uszkami, ale niestety czapka razem z nią również przebywa w owym akademiku :) Kiedy wróci na weekend do domu postaram się przyjrzeć jak są zrobione uszy :)
    Widziałam ostatnio czapkę misiową z uszkami zrobionymi z pomponów, ale hm hm... to była czapka dziecięca :) a w zasadzie wczesnodziecięca :)) miała jeszcze naszyte duże oczy, takie "mangowe"

    OdpowiedzUsuń
  18. Kominiarka super, ja miałam robić coś takiego na szydełku tylko kotka

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje faworyt ki to pierwsza i ostatnia. A w uszach nie pomogę, nie robiłam, a na rozgrywanie nie znajdę czasu.

    OdpowiedzUsuń