20 marca 2014

Bycza torebka


Torebka uszyta na zamówienie dla Basi.
Uszyta z czarnej wełny pikowanej przeze mnie z wieloma warstwami usztywnienia. 
Wewnątrz jest wykończona zieloną lamówką i nawet ma metkę.
Niestety nie rozprasowałam jej do zdjęcia, więc trochę niezgrabnie wygląda ;)

Możecie nauczyć się szyć dokładnie taką torebkę w Akademii Szycia.
Kurs przygotowywałam ja, więc zapewniam, że wszystko jest jasno i krok po kroku pokazane.
W cenie są konsultacje z trenerem przez okres 7 dni od momentu otrzymania kursu na e-mail. 


Singer 401g - maszyna do zadań trudnych + maszyna z hafciarką. Maszyna jest maszyną, ja jestem hafciarką.


Podobna torebka, którą pokazywałam już tutaj oraz ta kursowa. 
Kursowa jest do przygarnięcia. Jeśli potrzebujecie możecie zamówić u mnie podobną.
Możecie pisać za pomocą formularza po prawej albo tradycyjnie na zapomnianapracownia@wp.pl


PS. Biorę udział w kocim konkursie i zbieram żebrolajki :) 
Głosownie trwa do 25 marca,więc jeszcze trochę Was pomęczę ;)
Jeśli kocia bluza się Wam podobała to klikajcie na nr. 76 ;)


Każdy może oddać swój głos na 3 wybrane prace.
Głosujemy wciskając czarne serduszko w prawym górnym rogu ikonki. 
torebka na biodro, nerka, kurs szycia torebki, jak uszyć torebkę, jak uszyć nerkę

26 komentarzy:

  1. Hej, gdzie się kupuje takie paski do nerek czy właśnie takich (pieknych ) torebuś ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No akurat te paski to sama szyłam :)
      A takie parciane, np. czarne to w pasmanterii po prostu:)

      Usuń
    2. dziękuję za odpowiedz:) faktycznie twoje paski są duuużo ładniejsze od tych które znalazłam na osiedlu, teraz poszukuje tego plastiku do zapinania i też spróbuje zrobić sama, a co tam...

      Usuń
    3. No bo robię je z tej tkaniny co torebka i pasują idealnie :)

      Usuń
  2. Piękna bycza, hmm może sobie taką krófkową sprawię :) podserduszkowane :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajowa, lubię wszelkie torby, które nie 'angażują' rąk podczas noszenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No i do biegania się nadaje ;)

      Usuń
  4. śliczna! ah ah! :) jak dawno mnie tu nie było... ale będę nadrabiać zaległości :) pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Torebka niespotykana,oryginalna! Oddałam głos na Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Muszę dla siebie też taką uszyć tylko większą i na ramię :)

      Usuń
  6. Bardzo fajna torebka, chyba sobie podobną uszyję na potrzeby podróży.

    OdpowiedzUsuń
  7. Torebka po byku :) I mówisz, że kursik jest? Od dawna marzy mi się coś podobnego, więc może w końcu się zmobilizuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie :) Jest kursik, bardzo fajny ;)

      Usuń
  8. Głos oddany a i torebka mi się podoba, choć nie noszę takich małych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja tez takich małych nie noszę na co dzień, ale czasem się przydaje ;)

      Usuń
  9. Rety, genialna torebka :) czarna pikowana okragła z prostą aplikacją świetna na koncerty = bardzo mi się podoba :) i to tak sama samiuteńka pikowałaś to wszystko? gratulacje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sama samiusieńka ;) Dziękuę bardzo :)

      Usuń
  10. ooo przydałaby mi się taka do biegania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lilka Ty tyle szyjesz że zawsze czekam aż zbierze się więcej postów. Następnie czekam aż młody zaśnie. Potem z kolei czekam aż się kawa zaparzy a WÓWCZAS siadam, czytam, oglądam i komentuję :) Hihi.
    Torebka naprawdę ciekawa, fajnie to pikowanie wygląda. Nie powiem - przydałaby się taka na spacery ze Stanisławem :]

    OdpowiedzUsuń