11 października 2014

Po co Ci ten domek #4 i #5


Wiecie jak poznać kto traktuje Was jak szwaczki a kto jak krawcowe?
Poznacie ich po dodatkach na szwy!

Nie, zupełnie nie chodzi o to, żebym sama uważała się za jedno czy drugie.
Nie, zupełnie nie chodzi o to, żeby stwierdzić, do której grupy należycie.
Nie chodzi też o to, żeby zdecydować, który zawód jest lepszy.

Tak, chodzi o przyjrzenie się dodatkom na szwy - o świadomość jak są one przygotowywane i jak należy poszczególne elementy zszywać.

Właściwie wszystkie wątpliwości rozwiewa Papavero w artykule na ten temat:

...w przypadku produkcji masowej nie ma miejsca na zastanawianie się przy maszynie co z czym zszyć, w jakiej kolejności i od którego miejsca zacząć. Szwaczka otrzymując dwa elementy musi mieć skrojone je w taki sposób, aby mogła z niemal zamkniętymi oczami złożyć je do siebie 
i zszyć bez jakichkolwiek wątpliwości.(źródło)


Powyżej dodatki na szwy w wersji dla krawcowych / dla szwaczek.
Jak widzicie wersja dla szwaczek jest zdecydowanie wygodniejsza/łatwiejsza w użyciu.
Nie zastanawiacie się co jak przyłożyć, żeby równo zszyć.

Takie dodatki na szwy zastosowała np. Karolina we wzorach domków.
Na Papavero znajdziecie wykroje z dodatkami na szwy w wersji dla krawcowych.


Szczegóły zabawy znajdziecie tutaj tu macie wszystkie 4 darmowe wzory.
Tu znajdziecie moje pozostałe 3 domki.


Na koniec kot w gratisie.


13 komentarzy:

  1. Wygląda bardzo ładnie. W tych jesiennych liściach, jak małe dzieło sztuki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyszły! Jak równiutko! Też szyję te domki, myślę że już wkrótce się pochwalę gotowymi :-)
    Bardzo mi się podoba zestawienie kolorów, ten z pomarańczowym dachem z poprzedniego zestawu chyba najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się na razie przymierzam do tych domków i zbieram szmaty po kątach. Tak patrze na twoje i się zastanawiam czy w tym szaleństwie jest metoda? Czy kolory domków są czysto przypadkowe? Czekam na produkt końcowy ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) No chyba przypadkowe :P Chyba nie ma metody :P No n aprodukt końcowy trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać ;)

      Usuń
  4. Kot jest zawsze dobrym dodatkiem :-)

    Domki są przeurocze :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Domki urokliwe, fajnie zestawione kolory.
    Co do różnicy między szwaczką a krawcową, poza tym wszystkim o czym wspomniałaś jest jeszcze jeden aspekt zawodowy. W zależności od tego jak zawarta jest umowa o pracę w zakładach pracy szwaczka/krawcowa, tak też są się różnią stawki płacowe. Szwaczka ma niższe uposażenie finansowe. Szwaczką może być każdy, krawcową już nie, krawiectwo, to szeroki temat...;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czym chata bogata :)
    Szwaczki kojarzą mi się z chińskimi fabrykami i miskami ryżu jako stawka całodniowa, lub ogólnie jakąkolwiek fabryką. Szwaczka to taki damski robol i przedmiotowe traktowanie.
    A krawcowa? tu już mi się wydaje, że jest większa samodzielność, trzeba więcej myśleć. Są przeróbki, przygotowywanie wykrojów i ich dopasowywanie do sylwetki. Szycie na miarę.
    Reasumując każda krawcowa może być szwaczką ale nie każda szwaczka może być krawcową, mam na myśli umiejętności.

    Justa Btr

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne domki. Też się połakomiłam na wzory Karoliny. I po raz pierwszy próbowałam PP. Chyba najciekawsze w tej zabawie jest to, że powstaje tyle różnych wariantów. Świetna zabawa.
    Pozdrawiam, Maja.

    OdpowiedzUsuń
  8. super domki :) rozkręcasz się :) a szycie ciuchów poszło w kąt ? hę

    OdpowiedzUsuń
  9. Ekstra domki. Wiem, że takie szycie zajmuje bardzo dużo czasu, ale efekt jest zawsze mega :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, poprzednie domki mam i ten też chętnie uszyję.

    OdpowiedzUsuń