2 kwietnia 2014

Kuchenne wyszywanki II

Biedny, leżał w szafce ponad rok... Właśnie tyle czasu minęło odkąd go widzieliście ostatnio.

Przy pikowaniu wykorzystałam ocieplinę z rozprutej poduszki na taboret, która przyjechała w paczce jako zabezpieczenie Singera 760 :) 
Nie ma co, facet, który ją pakował postarał się aż za bardzo. Lamówka, którą dostałam od Terefere Lalki, świetnie pasowała kolorem do haftu. Lewa strona to uwolniona bawełna z poszwy  z sh. Gdzieś coś czytałam o tym, że patchwork i pikowanie uzależniają i nie wierzyłam...do wczoraj... Te krzywe, te wypukłości, to jak maszyna pięknie sunie po tkaninie mrrrr i potem prościutkie lamowanko - miód i malina normalnie :D

Coś co powstało (bo nie wiem jak to nazwać :P) zawiśnie być może w kuchni na ścianie. Zostało mi jeszcze troszkę lamówki na uszka ;)


[to coś widoczne na ostatniej fotce to ta tablica na nici :)]

PS. .Jeśli chcecie śledzić na bieżąco ZP na fb to nie zapomnijcie kliknąć "obserwuj" i "otrzymuj powiadomienia" pod przyciskiem "lubię to".
Coś tam się pozmieniało i jak się nie poklika to potem się w aktualnościach nie wyświetla.

Aha i jeszcze coś nie związanego  z tematem pikowania i makatek (?)
- jeśli nie odróżniacie zamków rozdzielczych od nie rozdzielczych ani suwaka od zamka
 to zapraszam do poczytania mojego mega wypasionego artykułu o zamkach błyskawicznych na stronie Akademii Szycia.

13 komentarzy:

  1. Jaki fajny UFOk :) Szkoda by go było na podkładkę - jako zawieszka będzie na pewno lepiej wyeksponowany :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowoczesna, pikowana wersja śląskiej makatki ;). Jeszcze jakiś napis i na ścianę. ;))

    Pozdrawiam,
    Alicja

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super! Pikowanie mistrzowskie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny ten hafcik "kuchenny". A może podkładka? Serdecznie pozdrawiam. Jola

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny ten Ufok, podobają mi się kolory, a to pikowanie - kolejny raz podziwiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczności i ta lamówka, jak wisienka na torcie - Super :) Ja zawsze mówię, że to uzależnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) No z lamówki jestem bardzo zadowolona :) No niestety, uzależnia, a myślałam, że to tylko takie gadanie :P

      Usuń
  7. Świetnie Ci to wyszło :) Mam pytanie co do pikowania , bo zawsze się nad tym zastanawiam - czy to pikowanie to sama robiłaś ? bo wszystko wygląda identycznie i nie wiem jak to się dzieje ,czy jest do tego jakiś szablon czy to taka maszyna.. :) bo czytałam , że są takie maszyny..hm..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)
      Tak, to pikowanie sama robiłam bez żadnego szablonu tzw. pikowanie z wolnej ręki :)
      Oczywiście można używać szablonów, albo narysować sobie znikającym pisakiem linie pikowania. Tu możesz trochę o tym poczytać (ang.)
      http://www.ohfransson.com/oh_fransson/2009/03/quilt-along-14-freemotion-quilting.html

      Usuń
  8. Śliczna :) a ten obrazek z wieszaczkiem jaki fajny masz - pochwal sie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A to nie obrazek :) to taki "stojak" wiszący na ścianie na nici :) Tu możesz go obejrzeć:
      http://zapomnianapracownia.blogspot.com/2012/08/i-sie-doczekaam.html

      Usuń
  9. Bardzo ładny wzór i twór jakby podkładki, a uszko się przyda. Lamówka prościutka, więc masz czym się pochwalić. Pięknie wyszło, ozdoba jest.:)

    OdpowiedzUsuń