27 czerwca 2013

Czerwcowe SewAlong - mission complited


A nawet podwójnie complited ;)

W ramach wspólnego szycia na blogu Szczecin szyje uszyłam 2 kosmetyczki. Jak uszyć kosmetyczkę dowiedziałam się dzięki tej instrukcji Pauli i nauczyłam się jak bardzo szybko i łatwo ją uszyć i pięknie wykończończyć ;) Czemu ja wcześniej tego nie wiedziałam?
 Obie z tej samej tkaniny (100% z zapasów). Szyłam z niej także ten portfel. Swoją drogą ciekawe czy ktoś się porwał na niego i jak wyszedł? Zobaczymy ;)

Może śmiesznie to zabrzmi, ale ta torba z czerwcowego szycia jakoś mnie przerosła, szczególnie wszywanie zamka - zawsze średnio mi to wychodziło i nigdy nie chciało być równo. Nie rozszyfrowałam jeszcze co z czym pozszywać, żeby wyszło tak jak trzeba ;) Może powiecie, że bardziej skomplikowane rzeczy szyję, jednak wszywanie zamków (np. w spodniach z przodu z tą patką całą czy jak się to nazywa) stanowczo mnie przeraża. 

W przypadku kosmetyczki było cudnie łatwo, nawet zrobiłam takie fajne wykończenia na końcach suwaka ;) Jedną szyłam ok 30 minut, także miesiąc czasu to stanowczo za dużo ;)



Ja w kosmetyczce noszę całe mnóstwo rzeczy, więc moja musiała być dość duża (20 x 14 cm) Ta mniejsza ma 17 x 13 cm i posiada przepikowaną jedną stronę.

Chciałabym też zaprosić osoby szyjące z województwa śląskiego do nowo powstałej grupy na fb Śląskie szyje! 
Wiem, że całe województwo to duży obszar i wiele miast, jednak dość blisko siebie położonych. Fajnie byłoby poznać osoby o podobnych pasjach z okolic swojego miejsca zamieszkania - także przyłączamy się śmiało :) Link do grupy na fb znajdziecie też na górze na blogu w kółeczku :)


46 komentarzy:

  1. Świetne kosmetyczki Ci wyszły, zwłaszcza ta pikowana ładnie się prezentuje:) Masz teraz komplet do portfela:) Ja uszyłam trzy, przy kolejnej ściągnę od Ciebie to wykończenie przy suwaku. Chociaż bez niego też jest ładnie, ale to taki smaczek:)
    Torebki niepotrzebnie się boisz, jest bardzo łatwa w uszyciu. Jedną uszyłam bez suwaka, jak przewiduje projekt (za to z magnesem) i to mi pasuje, bo torebka jest głęboka. Może się jeszcze przekonasz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja właśnie chciałabym z zamkiem ;) Kilka toreb już uszyłam z suwakiem i nigdy nie umiałam ich ładnie wykończyć (wszyć podszewki) i zawsze dłubałam ręcznie przez co efekt był nieciekawy od wewnątrz.

      Usuń
    2. Brawo :)
      po przeczytaniu pewnego postu, a dokładniej komentarzy pod nim zastanawiam się, czy warto prawić komplementy ;)

      Pozdrawiam

      PS: wymyśliła sobie kiedyś taki trik na ręczne przyszywanie podszewek: robisz ścieg prosty na podszewce w odległości od brzegu równej zapasowi (tyle ile sobie dodajesz 1/1,5 cm) podwijasz zapas pod spód i szpilkujesz z resztą tak jak ma być przyszyte - teraz łączysz za pomocą tępej igły (do haftu krzyżykowego) szew na wewnetrznej stronie zamka z tym na podszewce "na okretkę" - opis dziwny, ale moim zdaniem wyglada to ładnie:)

      Usuń
    3. Dzięki Kamila :) Nie wiem za bardzo o co chodzi z tymi komplementami, jak coś to napisz mi na maila, jestem ciekawa ;)
      Chyba rozumiem o czym piszesz z tym ręcznym przyszywaniem, ale jednak wolałabym uniknąć ręcznego szycia w takim przypadku ;)

      Usuń
  2. Suwak można wszyć we wstawkę, dokładnie tak jak się szyje kosmetyczkę (tylko końce w poprzek od razu podwinąć do środka) a potem te jakby paski z suwakiem po środku wszyć pomiędzy odszycie góry a podszewkę. Mam nadzieję, że jasno piszę:) W tej torebce to odszycie jest dosyć szerokie i tak wszywane zapięcie wypadałoby za nisko, dlatego Oda wszyła je wyżej. Sposobem, o którym piszę, wykonałam torebkę w sówki według Papavero - wykrój jest do tego przystosowany (jeśli chce Ci się do mnie zajrzeć;) Muszę się zabrać wreszcie za wykończenie mojej dużej torby według tego samego wykroju, niedługo się wezmę w garść i zrobię tutka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się to ogarnąć :) Chętnie obejrzałabym taką instrukcję z wszywaniem suwaka do torby z podszewką :)

      Usuń
    2. Postaram się w przyszłym tygodniu;)

      Usuń
    3. Super! Nie pali się :) Poczekam cierpliwie ;)

      Usuń
  3. Wszywanie zamka do takiej torebki nie jest specjalnie bardziej skomplikowane od wszycia go do kosmetyczki :P Ale jak na starcie masz takie założenie to zawsze ciężej coś uszyć :D To mi się zawsze przypominają moje początki, gdy nie było rzeczy niemożliwych - żakiet, kurtka, spodnie... co to dla mnie. Teraz - kurde, nie chyba nie dam rady uszyć żakietu, to takie skomplikowane :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe no pewnie masz rację ;) Jakaś taka zniechęcona jestem do tych zamków w torebkach ;) Muszę się tego nauczyć, bo na pewno jest prostsze niż mi się wydaje, a teraz za każdym razem jak zaglądam do torebki to widzę tą brzydko przyszytą podszewkę do zamka ;P

      Usuń
  4. Bardzo ładne kosmetyczki:). Mam ochotę uszyć sobie portfel wg Twojej instrukcji, ale jakoś się boję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nie bój się ;) Powoli powycinaj sobie wszystkie elementy, przygotuj a potem pozszywaj :)

      Usuń
  5. Fajny komplet ci wyszedł. Sama z lenistwa kosmetyczki kupuję, ale może się skuszę na uszycie, zwłaszcza jak mi podpowiesz jak tak ładnie wykończyć suwak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja właśnie nie kupuję, bo jakieś drogie mi się wydają i mało porządne ;) Podpowiem, poczekaj parę chwil, zrobię jakiś mały kursik ;)

      Usuń
  6. jeju zupełnie o tym zapomniałam, znaczy o tym szyciu wspólnym :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha to masz jeszcza 1 dzień :D Dasz radę :D

      Usuń
  7. Hahahah cieszę się że tutek się sprawdził :) ale moje blogowe imię to Nailaa :D wiem, nietypowo :) no ale to było dawnoooo i tak zostało :)

    co do wszywania zamków to polecam darmowe lekcje na platformie craftsy.com :)wczoraj do poduszki oglądałam filmy jak wszywać zamki w różnych konfiguracjach :)
    kurs nazywa się "Mastering Zipper Techniques" są m.in wszywane zamki do spódniczek z podszewką - tak w środek by ładnie to wyglądało :)

    Pozdrawiam,
    Paula :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bardzo się przydał, nie wiedziała wcześniej, że można sobie tak łatwo poradzić z zamkiem i podszewką :) Przepraszam za to imię, zobaczyłam N, a i& l i skleiło mi się w Natalia, już poprawiam ;)
      Dzięki z cynk o tych kursach - już lecę przeglądać :)
      PS. Fajne to wspólne szycie, jestem ciekawa efektów u innych uczestników ;)

      Usuń
    2. Nie ma problemu :) ja zabieram się dziś za torbę :D

      Usuń
    3. To bardzo spóźnialska jesteś ;D

      Usuń
  8. ładnie Ci wyszły kosmetyczki :) niestety ja nic nie uszyłam..może zrewanżuję się w tym miesiącu :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Słuchaj, jeszcze zdążysz, taką kosmetyczkę się w 30 minut szyje ;)

      Usuń
    2. pewnie bym uszyła , ale byłam u prawiemęża a tam nie mam maszyny :/ jestem już u siebie w domu , w poniedziałek zrobię (hm..ale to już będzie lipiec..)..jej..już lipiec - czemu czas tak szybko mija.. ?!

      Usuń
    3. Jeszcze w niedzielę zdążysz ;) to 30 minut zajmuje ;)

      Usuń
  9. Mi coś nie wyszło z zamkiem przy kosmetyczce, więc uszyłam ją wg innego pomysłu z książki. Czegoś nie zrozumiałam z instrukcji Pauli - tego myku "a teraz odcinamy rogi"...??? Za to Twoje są śliczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z zamkiem? Hmmm co tam mogło nie wyjść? Obcinamy rogi - czyli ścinamy na rogach tkaninę (na lewej stronie oczywiście) po to żeby po wywinięciu róg kosmetyczki się dobrze układał. Spróbuj raz jeszcze, bo to bardzo fajna metoda ;) Pomogę jak coś, tyle, że rysunkowo, bo na razie pozostałam bez aparatu ;)

      Usuń
  10. ale fajowe, ale nie umiem i nawet nie probuje,buziaki

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna ta kosmetyczka. Materiał jest wspaniały, z portfelem kosmetyczka tworzy doskonały duet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest fajna, racja. A jaka praktyczna ;) Pasują do siebie, bez dwóch zdać ;)

      Usuń
  12. hihi - ja sie zawsze do wszywania zamka muszę zebrać i mieć odpowiedni nastrój. Może po iluś tam zamkach to będzie szło lepiej, ale na razie każdy nowy wszysty w miarę prosto zamek błyskawiczny jest jak zwycięstwo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D U mnie nawet nie chodzi o prostość, tylko o te wszystkie logiczne zagadki, co jak powywijać, jak zszyć i jak potem odwinąć, żeby dobrze było. Kiedyś szyłam kurtkę z podszewką, a za jakiś czas znowu marynarkę...i zapomniałam jak montowałam podszewkę ;P

      Usuń
  13. Liliano, akurat dziś szyję spodnie, natchnęłaś mnie. Tutek na zamówienie, hi, hi:)
    http://kasiadj.blogspot.com/2013/06/prosty-sposob-na-suwak-w-spodniach.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam :D Super, na pewno kiedyś skorzystam :D Dzięki!! :DD

      Usuń
  14. Super kosmetyczki uszyłaś :) A ja uszyłam torbę a o kosmetyczce całkiem zapomniałam - muszę się jutro sprężyć. Też ze dwie by mi się przydały, bo zawsze szukam drobiazgów po całej torebce.
    A jeśli chodzi o wszywanie zamka do torebki z naszego SAL - widziałaś mojego tutka? http://www.montowniaody.pl/2013/06/szyjemy-pleated-tote-bag-step-by-step.html Może to nie jest profesjonalny sposób, ale bardzo łatwy i skuteczny :D Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Co do Twojej instrukcji wszycia zamka - chyba zrozumiałam ;) Sprytnie pomyślane ;)

      Usuń
  15. Materiał jest wyborny. Mnie rzeczy z podszewką jeszcze bardzo odstraszają, nawet takie proste. Ale podziwiam za okiełznanie fejsbuka. Dopiero zakładałaś konto, a już tworzysz grupy. Bo Ty ją utworzyłaś, tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to już ostatki z tej tkaniny... Mnie też podszewka straszy trochę, ale tej kosmetyczki naprawdę warto spróbować. No ja utworzyłam. Próbuję okiełznać, ale jeszcze mi do tego daleko ;)

      Usuń
  16. Ja się na ten portfel zasadzałam, ale jeszcze nic w temacie nie zrobiłam. Na pewno się podzielę jak się urodzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi zasadzałam ;) To grubsza (czasowo) robota jest ;) Podziel się, chętnie pooglądam :)

      Usuń
  17. Materiał mało spotykany, podoba mi się. A kosmetyczka zawsze potrzebna, wielkość od nas zależy bo mamy rożne zasoby do schowania. A nauka to klucz do jeszcze większej wiedzy, którą szlifujemy przez całe swoje życie. Powodzenia w następnych realizacjach. Postaram się wygospodarować czas i połączyć siły w "Śląskie szyje " ale tu widzę raczej młodych. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tkaninę kupiłam w SH, więc pewnie pochodzi z Wielkiej Brytanii czy z innej części świata. Przyłączaj się do grupy, czekamy :)A wiek nie ma tu żadnego znaczenia, na pewno przydadzą nam się Twoje rady i doświadczenie :)

      Usuń
  18. kosmetyczek nigdy za dużo :D
    ja w tym miesiącu odpuściłam sobie to wspólne szycie, może następnym razem znajdę na to czas

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń