14 marca 2013

Princeska numer 1- po raz drugi

 Robe numéro un - une deuxième fois

Druga princeska z tego samego wykroju z Papavero. Pierwszą pokazywałam tutaj.
Skorygowałam papierowy wykrój, więc szycie poszło o wiele szybciej - niedziela i jedno popołudnie i voilà ! 
C'est la deuxième robe de ce patron de Papvero. La première, je vous l'ai déjà montrée ici.  J'ai corrigé le patron, donc la couture marchait plus vite - il m'a suffit dimanche et un après-midi et voilà!

Sukienka w całości uszyta z tkanin z zapasów - dość sztywna bawełna w folkowy wzór (kobietoszyjąca - bardziej podobają Ci się kolory?)  i elastyczna tkanina na boczki (ta sama co w przypadku poprzedniej sukienki). 
Miałam już bardzo mało tkaniny na boki i tył wykroiłam w innym kierunku niż przód. Nie widać różnicy pomiędzy przodem i tyłem, jednak ją czuć. Z przodu tkanina jest elastyczna w szerz (tak jak powinno być) a z tyłu wzdłuż (tak jak nie powinno być...) 
Nie wpływa to na komfort noszenia, co nie zmienia faktu, że mnie to nie cieszy ;P
Pour cette robe je n'ai que utilisé les tissus de stock - coton assez raide motif floral et tissu élastique pour les côtés (le même que dans le cas d'une robe précédente).
J'ai eu très peu de tissu pour les côtés et pour le dos je les ai coupés dans autre sens que ceux de front.  On ne voit pas cette différence, mais on la sent. Devant le tissu est élastique dans le sens horizontal (comme il faut) et dos  dans le sens vertical (comme il ne faut pas...) De toute façon cela n'influe pas sur le confort de portage, ce qui ne signifie pas que je m'en réjouis ;P



Wykończenie dekoltu na poziomie haute couture i inne szczegóły takie same jak w poprzedniej sukience.
La finition de l''encolure en V faite au niveau "haute couture" et les autres détailles les mêmes que dans une robe précédente.

Do intensywniejszego używania tkanin z zapasów zmobilizowała mnie nie tylko akcja, ale też chęć zaoszczędzenia większej sumy z wypłaty w tym i przyszłym miesiącu. 
En ce qui concerne l'utilisation intense de tissus de stock, c'est non seulement action qui m'a motivé, mais aussi l'envie d'économiser plus d'argent ce  mois.

Detale i wnętrzności:
L'intérieur et les details:



Dół sukienki podwinięty 2 razy i przeszyty na maszynie oraz kontrafałda:
Le bas troussé deux fois et cousu à la machine et un pli creux:


Dziękuję za komentarze pod przednim postem :) i proszę Niedzilkę i Ignez o odpowiedź w komentarzach pod poprzednim posetm :)

Jak się na pewno domyślacie przygotowanie postów zajmuje mi teraz więcej czasu, proszę więc o cierpliwość :)
Comme vous avez sûrement deviné, à present la préparation des notes m'a pris plus de temps, donc je vous prie d'être patient :)

40 komentarzy:

  1. Kobieta szyjąca bardzo zadowolona z koloru tej sukienki :)))) Hmmmm...kwiatuszki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tak raz skroiłam, z tym, że przez przypadek;) jeden rękaw rozciąga się na długość, drugi na szerokość. Ale jak ktoś nie jest wtajemniczony to za Chiny nie zgadnie;) Akurat jak trzeba się czasami zmieścić a efektu to nie psuje to takie rozwiązanie daje radę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku rękawów bym tak chyba nie postąpiła, bo akurat w tym miejscu potrzebuję sporo elastyczności albo luzu :) No w tym przypadku nie widać różnicy, ale przez myśl mi ostatnio przeszło, żeby spruć te boki i wymienić na inne:) Tyle, że to bardzo dużo roboty:) Muszę do tego dojrzeć :P

      Usuń
    2. Heheh kroiłam na szybcioszka i chociaż nawet przez myśl mi przeszło, żeby sprawdzić to tego nie zrobiłam;p Grunt że ani trochę mi to nie przeszkadza. Czasami tak jest, że trzeba dojrzeć do poprawienia skończonej już rzeczy, bo najpierw po uszyciu jej, trzeba od niej odpocząć:D

      Usuń
  3. Folkowe różyczki bardzo ładnie się prezentują, jak i sama princeska :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, bardzo urzekła mnie ta tkanina, kiedy ją kupowałam, ale musiała długo odleżeć, żeby doczekać się na swoją kolej:)

      Usuń
  4. Bardzo ładna ! Lubię takie wzory :) a..dlaczego piszesz też po francusku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Pisze po francusku żeby ćwiczyć język i nauczyć się czegoś nowego, a słownictwa związanego z szyciem jest duuuużo i go nie znam. Poza tym dość dobrze znam ten język w przeciwieństwie do angielskiego:)

      Usuń
  5. ja koniecznie powinnam zabrać się za uwalnianie tkanin a nie kupować wciąż nowe !!!! ale to takie uzależniające :)


    świetna sukienka, podobają mi się motywy kwiatowe zwłaszcza takie na czarnym tle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Ciężko z tym uwalnianiem, ale trzeba jakoś znaleźć przyjemność w przeszukiwaniu domowych zapasów i w zmniejszaniu sterty tkanin. Przy okazji nie trzeba nic wydawać :P

      Usuń
  6. Jaka piękna sukienka, świetna ta tkanina :) Oj mi się tkaniny już w szafie nie mieszczą, a też nowe dokupuję :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, a ja już dawno nic nie kupiłam. :D Stań przed szafką z tkaninami i wyobraź sobie, że jesteś w sklepie i......wybieraj :D

      Usuń
    2. U mnie ciężej, bo prowadzę działalność też w tym "kierunku", więc jest to dodatkowa wymówka - no przecież muuuszę coś nowego pokazywać :P :P

      Usuń
  7. Ależ te róże są cudne! I jakie fajne połączenie z czernią! Też mam jedne róże, których może braknąć, ale boję się połączenia z czymś jednobarwnym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu się boisz? Tło moich róż jest czarne a boczki grafitowe (może tego nie widać na fotkach). Myślę, że np. do mijej tkaniny pasowałby też czerwony kolor, bordowy, czarny a nawet zielony !;)

      Usuń
  8. Takie kwieciste sukienki mogłyby zapełniać moją szafę. Przecudny materiał! Sukienka też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba się zabierać do kupowania tkanin (:D) i do szycia :) Dziękuję za pochwały :)

      Usuń
  9. Bardzo ładny materiał. Chyba fajniejsza wyszła niż pierwsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Tkanina kupiona w SH za parę groszy sto lat temu ;) Nie wiem czy fajniejsza, ale na pewno zupełnie inna :)

      Usuń
  10. Sukienka jest przepiękna!! Bardzo, bardzo w moim typie :)
    ...i rany, jaką Ty masz piękną twarz! (no musiałam Ci to w końcu powiedzieć) Jesteś taka... rusałkowata :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci baaardzo za tak miłe słowa :) W odpowiednim świetle moje włosy wydają się zielone :P

      Usuń
  11. Pięknie w niej wyglądasz!!!
    Taka wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha dzięki:) Trochę blada ta wiosna,ale lepsza taka niż żadna ;)

      Usuń
  12. bardzo fajnie wyszła ;)
    wzory kwieciste idealnie pasują na zbliżającą się wiosnę ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Materiał jest przepiękny, gdybym Cię spotkała na ulicy w tej sukience zapewne długo bym się gapiła maślanymi oczyma :)
    Tak się trochę zastanawiam czy nie zostawiłaś za dużo luzu? Na zdjęciach tyłem wydaje mi się być zbyt luźno w biodrach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Myślę, że nie ma za dużo luzu, bo już ledwo mogę siąść:)

      Usuń
  14. Materiał bajerancki!! Cudnie wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Długo czekał na swoja kolej ale się doczekał :)

      Usuń
  15. Super blog !! Jette un coup d'oeil a mon blog, il est nouveau, besoin d'avis
    A bientot :)
    http://roki-blog.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczna sukienka, bardzo ładny ten materiał i naprawdę ładnie uszyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, starałam się jak mogłam. Chyba powoli dojrzewam do starannego wykańczania ubrań, a nie do kończenia ich byle by szybciej był efekt końcowy :)

      Usuń
  17. Cudnie wyglada połaczenie wzorzystj tkaniny z gładką! Jest idealnie i bardzo kobieco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięi :) Muszę do niej jeszcze podszewkę dorobić, bo się bardzo czepia ;)

      Usuń
  18. Och, ale piękna! Bardzo podoba mi się ta łezka przy dekolcie. No i ta tkanina!

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękna sukienka! Napisz proszę, czy trudno ją uszyć? Taka princeska przydałaby mi się do szkoły:). Byłaby jak marzenie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:) Czy trudno...no nie jest trudno ją uszyć :) Troszkę czasu zajęło zrobienie poprawek na wykroju tak, żeby wszystko pasowało :) Najlepiej weź jakieś stare prześcieradło i spróbuj z niego machnąć na próbę ;)

      Usuń