21 listopada 2012

Kolejna próba


Ciekawe kiedy się zniechęcę?

Czuję konieczność ciągłego robienia czegoś. I nieważne czy jest mi to niezbędnie potrzebne czy nie. Oczywiście chęć robienia "czegoś" jest odwrotnie proporcjonalna do ilości wolnego czasu.
Tak naprawdę nic nie jest mi niezbędnie potrzebne w temacie ubrań. Mam ich dużo. Nawet ciepły, wełniany sweter ze ślicznym wzorem mam. (Apropo swetra - ma się dobrze, przeżył pranie ręczne i się nie rozleciał na szwach, widać dobrze zszyłam 5 razy zygzakiem ;] )

Tak więc kolejny raz sweter z raglanem od góry.
Wszystko znowu według tych wskazówek.
Zrobiłam próbkę, nabrałam 50 oczek, zrobiłam parę rzędów ściegiem ryżowym pojedynczym.


Potem ściegiem dżersejowym (prawa strona - oczka prawe, lewa - oczka lewe) i dodawanie oczek na raglan.

Nitka nie gruba, podwójna, druty 3,5 na żyłce 120 cm.

Próbowałam zrobić wzorek na przodzie, chwała dla tego, kto zauważy jaki, 
albo...zauważy, że w ogóle jest. 
Niestety jest mały chaos, bo chwilami jest "wzorek" a chwilami nie, no i część z "wzorkiem" jest cieńsza, bo robiona pojedynczą nitką... wrr

Zdjęcia jak widać bez szału, wieczorne.


Przód:



Schemat do tajemniczego wzorka (sama wymyśliłam :P)


Lewa strona:



Moteczki:



Cienkość nitek:



Manekin też się przyda.
Jak widać nie pomyślałam o dołożeniu oczek na zakładkę o_O



Bez szpilek:


22 listopad

No teraz to nikt mi nie powie, że wzorka nie widać!




27 listopad




12 komentarzy:

  1. zapowiada się fajnie :)

    co do wzorku, to póki co widzę coś na kształt rombów - czyżby śnieżynki?

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bingo:)Miały być takie krzyżyko-romby:)Niestety zamiast zrobić próbkę jak wzorek będzie wyglądał, to ja robię próbkę na gotowym swetrze:P A śnieżynkę próbuję poniżej:)

      Usuń
  2. Piękne kolory! Typowo jesienne i zimowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. wzroku dopiero się dopatrzyłam jak zobaczyłam schemat :)))
    ale jak on Ci kształtnie wychodzi! Pięknie się zapowiada :))

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne te kolorki!!! a z wzorkiem nie jest tak źle, co nieco go widać, i bardzo ciekawie się zapowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na zapięcie wymyślisz coś super :) Bardzo dużo fajnej roboty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)że dużo roboty - TO FAKT:) Nabiorę chyba już po zakończeniu oczka wzdłuż brzegów i dorobię plisę:) Tylko jeszcze nie wiem jak to zrobić :P

      Usuń
  6. zazdroszczę umiejętności wydziergania dopasowanego swetra i to do tego (z moim ulubionym) raglanem :) moje wychodzą jakieś takie za duże z reguły, ale trening czyni mistrzem więc może natchnięta Twoim dzierganiem sama znajdę wreszcie ociupinkę czasu na wydzierganie czegoś samodzielnie :)
    Kolory piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z tymi umiejętnościami to mi posłodziłaś:) Ja już zrobiłam jeden sweter z tej brązowej włóczki - sięgał mi za pośladki i... sprułam go, bo był za ciasny, szczególnie w biuście i pasie. Ja mam tendencję do robienia zbyt małych rzeczy jeśli chodzi o druty. I mam też problem z dobrym przeliczeniem próbki, zawsze jakoś tak zaniżam ilość oczek, bo się boję, że za luźne będzie:) Stanowczo łatwiej mi dopasować coś jeśli to szyję. Przy drutach to dla mnie abstrakcja:) A raglan od góry mnie zachwyca więc się uparłam:) Mam nadzieję, że Cię natchnę:) Jak coś to daj znać:)

      Usuń
  7. Podoba mi się to takie jakby zanikanie wzoru. Bardzo fajny efekt. I podoba mi się raglan robiony od góry. Może się kiedyś odważę?

    OdpowiedzUsuń