30 września 2012

Na drutach

robię ostatnio dużo i nie szyję prawie w ogóle.

Zrobiłam chustkę dla mamy na urodziny z wełny 100% (150 gram) kupionej po  1 zł za 50 g w SH.
Prosty wzór z tego miejsca. Robiłam na grubych drutach z żyłką (chyba nr 10). Na dole pokusiłam się o pierwszy w życiu wzorek od Intensywnie Kreatywnej. Na koniec ładnie ją wyprasowałam żelazkiem na 1 kropce i z parą. Udało się i jestem zadowolona :)




Brzeg i góra zostały wykończone bawełnianą włoczka, bo brakło mi oryginalnej :P Miałam stresa żeby się falbanka nie zrobiła, ale żeby też nie było za ciasno, bo cała chustka mocno się naciąga. Udało się :)


Uszyłam też torbę z resztek, taką prostą na zakupy:



Robię też sweterek z bawełny, od góry na drutach z żyłką, przy pomocy tych wskazówek.
Granatowa bawełna kupiona też w SH za 1,5zł, zobaczymy na ile sweterka starczy :P.



Rzut oka na szczegół wzoru:


Tył:


A u Was czy coś się też dzieje
Pozdrawiam :)

18 komentarzy:

  1. Dzieje się, ale powoli :) ten czas tak szybko pędzi :) robótki fajne, ale najbardziej podoba mi się torba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta śliczna i mama na pewno będzie mile zaskoczona ale z torbą to nie na prawdę zaskoczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne....Też chciałabym tak dziergać.... Lubię, ale tylko podstawa, prawy lewy i najlepiej szaliki mi wychodzą... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie wiem czy z tego swetra to coś wyjedzie:) I też umiem praw, lewe, narzut i dwa razem przerobione :P

      Usuń
  4. Fajna chusta (dla mnie wełna to brrr - gryzie ;)). Czekam na sweterkowe postępy :).
    Mi jakoś z drutami nie po drodze ;), ale może kiedyś ... Coś tam umiem robić i nawet na szydełku :P.
    A w moim szyciu trochę się dzieje. Uszyta kolejna pościel, siatka ekologiczna dla starszej córci, właśnie kończę kapcie dla siebie ... i coś tam jeszcze pewnie się wymyśli ;).
    Pozdrawiam ciepło :).

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja zaczynam chyba trzeci raz sweter, i ciągle nie mogę trafić na odpowiedni wzór, który by na mej włóczce wyglądał. Szaleję też ze spodniami, bo się uwzięłam, że sobie w końcu uszyję. I wychodzi na to, że pierwszy raz bawię się w dopasowywanie wykroju do mej postury i taka jestem z tego dumna, że chyba cały proces tworzenia opiszę w następnym poście :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. strasznie fajny wzór na tej torbie.

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja lubię gryzącą wełnę, najlepsze są wełniane skarpetki nałożone na gołe stopy, wtedy żaden mróz nie jest straszny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę umiejętności robienia na drutach okrutnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. wszystko jest bardzo ładne...

    PS: sprawdź email:)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm te oczka prawe to normalnie robię...chyba:P wychodzi na to że robię przekręcone i nawet nie wiem:P

      Usuń
  10. Chusta na pewno będzie trafionym prezentem zważywszy na pogodę jaka nam się szykuje w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chusta piękna, ja tam nie mam talentu do drutów :/ A kwiaty na torbie to Twoja robota czy już gotowe były?

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny kolor tej chusty, ojj zdolniacha z Ciebie :)) !
    wygląda przepięknie

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj kurczę, piękna chusta! Uwielbiam taki zgaszony kolor czerwieni, wygląda naprawdę rewelacyjnie. Zdolniacha z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To chyba najładniejszych torba na zakupy jaką widziałam!!!

    OdpowiedzUsuń