W sobotę 23 kwietnia w Dąbrowskim Stowarzyszeniu Na Rzecz Osób Niepełnosprawnych "OTWARTE SERCA"
odbyło się XXVIII spotkanie grupy ŚLĄSKIE SZYJE.
Ślaskie nie szyje.
Najnowsze doniesienia wskazują, że 4 na siedem osób przybywających na spotkanie, nie zabiera ze sobą maszyny do szycia. Dwie na siedem spóźnia się, bo po drodze kupuje tkaniny. Sześć na siedem osób przybywa na spotkanie głównie w celu konsumpcji wyrobów cukierniczych. Siedem na siedem z nadzieją nasłuchuje sprośnych żartów. Konsultujemy się w spawach najwyższej wagi m.in. jak uwolnić pisklę z Silver Cresta oraz jak zdobyć dziwny różowy artefakt podtrzymujący duże szpule nici. Aktywność jakkolwiek powiązana z szyciem ogranicza się do odrysowywania wykrojów z popularnej gazety z wykrojami. Nie ma co narzekać, zawsze jest to jeden krok dalej niż samo kupowanie kolejnych tkanin w outlecie w Dąbrowie Górniczej przed spotkaniem.
Tym razem w spotkaniu udział wzięły:
Justa
Edyta Z.
Magda F.
Violka B.
Majka B.
Zdjęcia robiłam ja, Majka i Violka



no wesoło tam macie ;)
OdpowiedzUsuńSuper! Może i ja kiedyś się wybiorę na to spotkanie, bo coś mało Was tam jest ;-)
OdpowiedzUsuńNo to nie obiecuj tylko przyjeżdżaj ;)
UsuńFajnie się bawicie:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Wam tych szyciowych spotkań! Uwielbiam oglądać z nich zdjęcia ;)
OdpowiedzUsuńOj tam szycie w końcu przyjdzie, najważniejsza jest dobra zabawa :)
OdpowiedzUsuń