16 kwietnia 2016

Odchudzanie spodni


Dlaczego prucie robi nam taką krzywdę?
Bez sensu jest pruć coś co już raz było zszyte, prawda?
***
Zupełnie podobnie jest z patchworkiem. Patchwork to szczyt absurdu: 
kroisz tkaninę na kawałki po to, żeby potem ją pozszywać w podobnej wielkości kawałek.
***
Prujesz, bo coś źle zszyłaś. Krzywo, za mało, lewą stroną do prawej.
Prucie to oznaka porażki. W tym przypadku jednak, prucie to sukces.
Niestety nie należy on do prującego.

Wiadomo jakbym wiedziała, że będę pruła, to bym nie zszywała. 
Jakbyś wiedział, że schudniesz, to byś nie kupował spodni za dużych w pasie o 10 cm.
Kolejnych i kolejnych i jeszcze jednych.
jak zwęzić spodnie
Niestety, to są bojówki. Na szczęście bez podwójnego stębnowania.*


*to niestety w następnym odcinku...


6 komentarzy:

  1. Ja nie znoszę prucia, oj nie znoszę. A zdarza mi się często bo ja początkująca jestem i wszystkiego uczę się na własnych błędach. Jak mam pruć to płakać mi się chce i mam ochotę wyrzucić i szyć od nowa ;-) Ale nic, trzeba się zaprzeć, spruć i szyć ponownie. A ile się nauczyłam dzięki temu :-) Ja to w ogóle w gorącej wodzie jestem kąpana i chciałabym wszystko od razu i by od razu wychodziło.. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Prucie boli, ojjj boli... ;) ale ostatnio staram się patrzeć na prucie jak na drugą szansę dla ciucha, druga szansa na "życie" skazańca ;) Zmiana duża, brawo za cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prucia chyba nikt nie lubi, ale jeśli zależy mi na danej rzeczy lub materiale, to pruję i na nowo szyję. Więc gratuluję nowej wersji spodni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się już do prucia przyzwyczaiłam. Przy dzierganiu to nieuniknione. Owszem, fajniej jak wychodzi od początku, ale czasem trzeba. Byle nie pruć 5 razy tej samej rzeczy, bo wtedy to już odzywają się we mnie mordercze skłonności ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. I ja za pruciem nie przepadam, oj mocno :) Zwężanie jak najbardziej udane :)
    Najbardziej spodobał mi się tekst:
    "Patchwork to szczyt absurdu:
    kroisz tkaninę na kawałki po to, żeby potem ją pozszywać w podobnej wielkości kawałek." - normalnie tekst roku :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no bo z tym patchworkiem to tak jest ;)

      Usuń