13 grudnia 2015

Rudość / wspólne dzierganie #12





Na początku był sweter z lumpa i skąpstwo recykling.
Potem było dużo kłaczków i pyłków z wełny.
Wszędzie.

Na końcu mamy  czapkę i komin, nic wielkiego.
Czapka mnie trochę rozczarowała, bo za bardzo się rozciągła na ściągaczu.
W czapce wykorzystałam rzędy skrócone, żeby uzyskać efekt smerfa,
ale nie każcie mi tłumaczyć jak to zrobiłam, bo już nie pamiętam.

Stanowczo polecam wspólne dzierganie czapek i kominów - to jest fajne.


20 komentarzy:

  1. Ja bym stanowczo dziergała gdybym umiała :) Świetny komplet, uwielbiam takie wielki kominy :) I jak już pisałam na FB - spalę Twoje wszystkie szaro-bure ciuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło bardzo ładnie. Wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A masz jakiś sposób na to, żeby ściągacz się nie rozciągał? Wiem, żę robi się na mniejszych drutach, ale jakoś to nic nie dąło ;(

      Usuń
    2. A próbowałaś nabrać mniej oczek na cieńsze druty? Może ta metoda ułatwi ci pracę. Kiedy robię próbkę na czapkę to przy pomiarze mocno ją naciągam. Często też mierzę, wole spruć czapkę na etapie ściągacza niż później rzucić czapkę w kat. Może masz już jakaś idealną czapkę i na jej wymiarach możesz się wzorować. Polecam metodę prób i błędów.

      Usuń
    3. No właśnie robiłam na mniejszych drutach, ale może włóczka jest taka jakaś niesprężysta, że rozciąga się nie wraca do pierwotnego kształtu? W sumie to dziwne, bo w większości przypadków robię z czystej wełny, albo wełny z domieszką.

      Usuń
  3. W ściągacz czapki polecam wciągnąć taką czerwoną okrągłą cieniutką gumę to będzie trzymać fason:) Ładny komplet:) Sh to świetne miejsce;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm gumkę powiadasz, może to nie taki zły pomysł

      Usuń
  4. Świetne foty. Uściski dla artystki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny komplet! ja to zawsze mam problem z dobraniem odpowiedniej ilości oczek na czapkę, zazwyczaj kończy się to przynajmniej dwukrotnym pruciem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny zestaw i cudowna modelka.Kolor Ci służy bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo "twarzowy" kolor... ożywia i wnosi trochę radości do szaroburego pejzażu za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny i tak bardzo do Ciebie pasuje Lili :D ja robię śliwkowy komplet.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały komplet :-) Ślicznie w nim wyglądasz :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny komplet! Kolor wart trudów recyklingu :)

    OdpowiedzUsuń