29 października 2014

Cóż za zacne mitenki milordzie! / wspólnie dzierganie #4


Jeszcze załapuję się na wspólne dzierganie u Maknety w moim wydaniu bez czytania.

Zrobiłam pierwszy raz w życiu i wyszły.
Ze wsparciem Kasi - merytorycznym i duchowym.








Włóczka to czysta wełna - zdobycz z sh.

Jakoś ciężko robiło mi się na drutach z żyłką więc robiłam na zwykłych i zszyłam.
Wiecie czy są może jakieś specjalne druty z żyłką do robienia rękawiczek czy skarpetek? Takie z którszymi drutami czy jakoś inaczej?

37 komentarzy:

  1. Ja robię na drutach normalnej długości, z żyłką 80 cm. Na krótszych robi się bardzo ciężko moim zdaniem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm.. no nie wiem czy takie zacne wełniane mitenki godzi się używać przy tankowaniu samochodu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaprawdę zacne milordzie ;-) Wyglądają na cieplutkie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zacne zaiste. Są krótkie druty z żyłka, na pewno hiya hiya ma takie, podobno można się do nich przyzwyczaić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm skoro słyszę głosy, że te krótkie druty wcale nie są takie fajne to może lepiej przyjrzę się magic loop ;)

      Usuń
    2. Magic loop to najlepsze rozwiązanie ;-)

      Usuń
  5. Liliana, świetne zdjęcia :)) "stylizacja" bardzo fajna do mitenek, kolor też mi się podoba. a może następne trochę dłuższe zrobić? pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Tak spontanicznie zrobione. W "stylizacji" nie maczałam paluchów - to inwencja własna "modela" :P
      Bardzo możliwe, że następnie będą trochę dłuższe :)

      Usuń
  6. Świetne mitenki! Ja też zszywam. Chociaż robiłam też na okrągło, ale teraz wolę zszywać.
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Hmmm ja to bym wolała jednak na okragło tylko jakoś słabo mi idzie ;)

      Usuń
  7. o jezusie ,! co za zdjęcia!! jak z żurnala, że tak rzeknę :D
    ja tak gustownie ostatnio na stacji benzynowej nie wyglądałam :( cała w magnezji byłam :( ...kurde no !
    super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D
      No widzisz, masz za to -10 do lansu :P
      Dzięki :)

      Usuń
  8. Fajnie wyszły no i pierwsze koty za płoty, teraz to już z górki :))
    A co do drutów to możesz wykorzystać druty skarpetkowe. Myślę jednak, że MagicLoop jest lepszy no i nie trzeba zszywać na końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zdjecia!! :) Świetne mitenki!

    OdpowiedzUsuń
  10. mitenek po prostu serdecznie zazdroszczę. Zrobię sobie też. Twoje są bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyszły super! A do rękawiczek/mitenek/rękawów dziecięcych idealnie sprawdza się długa żyłka i magicloop. Jak już opanujesz to dzierganie staje się przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  12. MITENKI Wyszły bardzo ładne i cieplutkie szczególnie kiedy trzeba trzymać kierownicę która jest zimna.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjne mitenki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja babcia robi przy pomocy 5 drutów takich krótkich. O takich: http://4.bp.blogspot.com/-FfXdCLs7PQo/UPFyisqRBvI/AAAAAAAAAhQ/Jx7YWnRe7ok/s1600/P1010966.JPG

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze mitenki przede mną jeszcze i zamierzam je zrobić na drutach skarpetkowych, nie lubię robić małych form magic loopem i chciałabym spróbować zrobić je właśnie za pomocą pięciu drutów, także będę miała porównanie:) A mitenki zaprezentowały się niczym bohater w kinie akcji. Piękne zdjęcia! Jeżeli chodzi o krótsze druty to i KP ma takie w swojej ofercie , ale i tak jeżeli chodzi o magic loopa, to im większa pętęlka a co za tym idzie dłuższa żyłka, tym wygodniejsze dzierganie, przy mitenkach może nie trzeba dziergać na 150 cm żyłce, a 80 spokojnie wystarczy:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Mitenki świetne, takie rustykalne. Raczej nie pomogę bo ja wszystkie małe formy (włącznie z rękawami) dziergam na 5 drutach- nie cierpię magicloopa po prostu. Serdecznosci.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też, jak Edi, małe formy lubię najbardziej na pięciu drutach. Dla dziergających w miarę ścisło to bardzo wygodna metoda. Ale magic loop to też dobre rozwiązanie, jeśli obawiasz się spadających oczek (które nie są wcale straszne i naprawdę nie czatują na każdą chwilę nieuwagi, by zeskoczyć z drutu). Magic loop jest prosty - wiele osób robiło tak od lat, nie wiedząc, że stosują metodę o pięknie brzmiącej angielskiej nazwie ;) No i nie trzeba mieć przy nim wielu rozmiarów drutów pończoszniczych (koszty, koszty...). Pierwsze udane mitenki masz za sobą, teraz to już z górki :) A jakbyś chciała przy okazji pobawić się z rzędami skróconymi, to jest świetny wzór darmowy na ravelry doskonały do ćwiczeń (http://www.ravelry.com/patterns/library/garter-stitch-mitts).

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajne Twoje mitenki :) Dawno, dawno temu robiłam rękawiczki na drutach w liczbie sztuk pięć. Wychodziły całkiem do rękawiczek podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Super pierwsze mitenki :)) Do dziergania na okrągło też polecam magic loop albo druty skarpetkowe. Do tego drugiego trzeba mieć więcej cierpliwości, bo na początku druty lubią się wyślizgiwać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Superanckie i na cieplutkie wyglądają, zdjęcia pokazują ich przydatność.Co do drutów, o ile mi wiadomo to skarpetki robi się pięcioma krótkimi drutami bez żyłki -cztery z włóczką piąty je przerabia. Rękawiczek nie robiłam, więc się nie wypowiadam.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rewelacyjne...
    one praktycznie pasują do wszystkiego

    OdpowiedzUsuń
  22. Fantastyczne mitenki i zdjęcia!Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne minetki, ja jakoś nie mam cierpliwości do robótek ręcznych.

    OdpowiedzUsuń