28 grudnia 2013

Frankenstein dla Agaty


Powstał dzięki szalonym pomysłom mojej kuzynki. Przesłała mi trochę zdjęć inspiracji i podrzuciła parę koszulek XXL z sh. 
Jak widzicie dawcą może zostać prawie każdy ciuch. 

Szwy miały być na prawej stronie co znacznie ułatwiło i skróciło mi pracę :) 
Wszystko szyłam ściegiem prostym, ze sporym dociskiem stopki i lekko naciągając dzianinę.

Udział wzięli:

szara bezkształtna koszulka XXL
biały golf z drugim rękawem totalnie passé

Koszt samej tkaniny - ok.2zł + bezcenne serce włożone w szycie
Kuzynka - nie wypłacisz się ;))





Jeśli macie w domu kilka niepotrzebnych t-shitrów to już wiecie co z nimi zrobić, prawda? :)

 co zrobić ze starych tshirtów co zrobić ze startch podkoszulków recgykling

42 komentarze:

  1. boooskie! moja młoda jak zobaczy, zaraz zacznie jęczeć, że taką chce!
    Taka kuzynka jak Ty, to skarb :) jestem pewna, że teraz znajdzie się jeszcze więcej koszulek do przerobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ma trochę niewykorzystanej dzianiny i pomysł z szwami na prawą stronę pozwoli mi na ominięcie szwów renderką której niestety nie mam na stanie ...skorzystam bo całość wygląda ekstra :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) ja też nie mam renderki, dlatego często wykańczam dół plisą złożoną na 2 i przyszytą do brzegu ;)

      Usuń
  3. fajne i pomysł z szwami na prawej stronie przełamuje słodkosc serca

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Znakomity efekt! Jak ja kocham takie Frankensteiny za grosik! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomysłowe. Podoba mi się.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ekstra! Muszę powyciągać wszystkie moje skarby i też tak pokombinować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow :) Mam wiele koszulek i innych śmieci, ale, jak sama napisałaś, potrzebne są jeszcze zdolne ręce :P A moje są takie trochę lewe dwie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajny pomysł z tymi nie obrębionymi szwami:)
    bluzka wyszła bardzo oryginalnie, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nawet nie mam jak obrębić ;) jak już to pewnie zrobiłabym francuskie :) Dziękuję :)

      Usuń
  9. Znakomity pomysl...chyba zrobie porzadki w szafie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny frankenstein wyszedł, chociaż, co pewnie wiesz, fanem takiego kroju nie jestem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podoba! szczególnie te szwy na prawej stronie już jakiś mnie zachęcają!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiemy, wiemy i też kombinujemy :) Całkiem zgrabnie ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny recykling!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię takie bluzki:) Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajnie wyszła ta tunika. Nieraz widziałam takie w sklepach, niech się dobrze nosi. Wydaje mi się, że nie każda dzianina do tego nadaje. Chodzi o nie strzępienie materiału. Pomysł dobry. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie Ci to wyszło ! Może w końcu zrobię sobie coś podobnego..sporo mam koszulek i nie wiadomo co z nimi zrobić (większość z tą gumką co mnie próbuje udusić)..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie o Tobie myślałam jak pisałam ten post, bo wiem, że masz dużo skarbów z sh ;)
      Dzięki!

      Usuń
  17. Łooooo!!! Aż mnie zatkało z wrażenia! Absolutnie cudowna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  18. Coś mi się wydaje, że gdybym ja się za takie coś wzięła to by tak fajnie nie wyglądało ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. O tak bardzo w moim luźnym stylu :) Świetnie to złożyłaś w SUPER całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Styl faktycznie bardzo luźny - niestety sprzyja niezauważalnemu zwiększaniu się rozmiaru ;)

      Usuń
  20. hmmm... T-shirty mojego męża strzeżcie się :)
    świetnie to poskładałaś w całość... że tak powiem - fachowo i patchworkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczęśliwego Nowego Roku 2014!

    OdpowiedzUsuń