17 sierpnia 2013

Różowa panna


..to ja! Nie do wiary, prawda?

Letnia sukienka na patchworkowy konkurs Łucznika. Tym razem nie jest to konkurs polegający na posiadaniu jak największej liczby klikających znajomych, tak więc postanowiłam wziąść udział :)
Kiedyś też brałam udział w konkursie Łucznika, ale niestety nic nie wygrałam. Tu możecie zobaczyć tamtą konkursoową sukienkę.

Sukienkę skleciłam z bawełnianej spódnicy z SH za całą złotówkę oraz bawełnianej tuniki w rozmiarze XXL także z SH za 6 zł - po prostu pozyskałam w ten sposób tkaninę.
Aha, no i jeśli nie wiecie jak można przerobić spódnicę i tunkię to już wiecie ;)

Wykrój na górną część to góra modelu 24 z Anny  1/2013 wymodelowana przy użyciu tej lekcji konstrukcji z Papavero na wykrój biustonosza. Dół, nawiązujący kształetm do karczka to moja własna inwencja ;) Boki z ciemniejszej tkaniny w celu optycznego wyszczuplenia, które jednak nie działa. Szczególnie nie działa na górne partie. 

Znowu samowyzwalacz - znowu glupie miny - wybaczcie. Chyba zmierzam w kierunku "och, jaka jestem cudowna, och jaka jestem retro" - szczególnie ta tendencja przejawia się na pierwszym zdjęciu.



Poszalałam sobie ze zszywaniem, mimo wszystko kawałków było naprawdę dużo. Pomoc żelazka była nieoceniona na każdym etapie. Nie widać tego na zdjęciach, ale te ciemniejsze boki składają się z 2 kawałków - ograniczała mnie ilość tkaniny, musiałam kombinować.

Dół wykończony lamówką z różowej tkaniny i pozszywane elementy przodu i tyłu.


Right side przodu / "uszka" na ramiączka, które są tak naprawdę jednym paskiem wiązanym z tyłu - możliwe są różne kombinacje / zamek kryty wszyty przy pomocy stopki do zwykłych zamków - dzięki LolaJoo za mega instrukcję - udało się ;)


A tak było przed:


Wish me luck!

PS. Nadal zapraszam na głosowanie w komentarzach na rzeczy uszyte przez uczestników Uwalniania Tkanin.

45 komentarzy:

  1. jestem pod wrażeniem, no nigdy nie pomyślała bym, że z takich rzeczy może powstać taka świetna letnia sukieneczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Najpierw kupiłam spódnicę a potem szukałam czegoś pasującego kolorystycznie do niej i w jak największym rozmiarze żeby dużo tkaniny było. Potem już trzeba było tylko wymyśłić jak to wszystko pokroić i połączyć ;)

      Usuń
  2. bardzo ładnie w niej wyglądasz :) i czarne stopy widzę ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) hahaha jak już to jedną czarną stopę ;) Jakoś niespecjalnie mi chyba na klatce sprzątają ;P Zastanawiałam się kto pierwszy o stopie wspomni ;)

      Usuń
    2. ta czepiająca się ;) :)

      Usuń
  3. Śliczna kiecka! Ale ile kombinowania...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba :-) Powodzenia w konkursie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciszę się :) Twoje prace są przepiękne :) Też życzę powodzenia z kropelkami!

      Usuń
  5. Gratuluję :) świetna robota. Bardzo ciekawa kiecka. Różowego nie lubię ale taką sukienkę sama bym chętnie nosiła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ja też nie lubię różowego i chyba nie będę nosiła ;P w sumie nie mam za bardzo okazji a tak do sklepu po ziemniaki to nie bardzo ;P

      Usuń
  6. Świetna konkursowa kreacja! Różowa panna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna sukienka i bardzo pomysłowa :). Liliano, jesteś dla mnie mistrzynią recyklingu :). Trzymam za Ciebie kciuki w konkursie:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DD Dzięki :) A dostanę medal? ;P Dzięuję za kciuki ;)

      Usuń
    2. Ja Ci mogę wpisać +6 do dzienniczka :P.

      Usuń
  8. WOW! Wygląda jak masa pracy, ale opłacało się :)!! I kolory które lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ty też kiedyś uszyłaś taką z pasków sukienkę, śliczna była!
      Przód i tył zrobiłam za jednym zamachem bo jakbym odłożyła na kilka dni to chyba bym już nie miała siły do tego dłubania ;)

      Usuń
  9. Kolory sukienki piekne. Jednak czarno-białe zdjęcia maja swój urok, bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie energetyczne :) To dobrze, że dodałam te czarno białe zdjęcia bo się wahałam :) Dziękuję :)

      Usuń
  10. Bardzo Ci się udała ta sukienka! Ja bym Ci przyznała wszystkie nagrody w konkursie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Szkoda, że nie jesteś przewodniczącą jury ;PP

      Usuń
  11. ślicznie wyglądasz, fajnie zrobione są te ramiączka i ogólnie bardzo udany recykling :) powodzenia w konkursie - przejżałam część konkursowych prac i wydaje mi się, że w sukienkowej kategorii masz naprawdę spore szanse,

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Zobaczymy, ubrań niejest aż tak dużo, ale te, które się pojawiła są dość ciekawe :)

      Usuń
  12. Fantastyczna kreacja!Bardzo mi się podoba.Życzę powodzenia w konkursie:)Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. postaralas sie i zrobilas cudo u mnie masz pierwsze miejsce!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobry pomysł i ciekawa sukienka wyszła. Podoba mi się z tymi wstawkami. Wyszczupla i wydłuża optycznie, a przy wzorach to potrzebne - akurat Tobie jeszcze nie, ale mi już niestety potrzebne...
    Powodzenia życzę w konkursie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo twórczy ten recykling, ale dużo roboty kosztował. Warto było, sukienka jest śliczna. Powodzenia w konkursie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dotąd patchwork kojarzył mi się głównie z narzutami, a nie czymś co można włożyć na siebie :P Nie sądziłam, że patchworkowe ubrania mogą wyglądać tak fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Mnie też kojarzył się tylko z narzutami :) ale skoro był aktegoria ubrania to nie mogłam czegoś nie stworzyć :)

      Usuń
  17. ło kurcze, ale się naszyłaś i połączyłaś tych kawałeczków.

    OdpowiedzUsuń
  18. Eeeekstra, narzuta patchworkowa nadal stanowi dla mnie wyzwanie, ale pozszywanie kawałków tak, żeby powstało ubranie? W życiu! Schodziłaś tyłem po schodach?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Troszkę trzeba było uwagi żeby to spasować nawet prułam pare razy. Narzutę to chyba ciężej bo więcej meijsc do spasowania jest :)
      Nie, wchodziłam przodem ;P

      Usuń
  19. Rewelacja! kolor krój i Ty w niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;))) Kolorki są takie cukierkowe, że hej!

      Usuń
  20. Czy mi się wydaje, czy masz talent do tworzenia ubrań w których nie będziesz chodziła? ;D Byłaby wieeeelka szkoda gdybyś nie zakładała tak pięknej sukienki! Mistrzowska wprost :-) Po wygraniu konkursu będziesz ją mogła sprzedać za grube pieniądze ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha no chyba mam ten talent niestety ;P
      Z tą sprzedażą po wygraniu konkursu - super pomysł - tak właśnie zrobię ;DD

      Usuń
  21. fajnie wyszło ,ale mnie by było szkoda bluzki ,ale rozumiem nie Twój rozmiar ;pp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;P bluzka kupiona była właśnie w celu pocięcia, tak więc nie była postrzegana jako ubranie do potencjalnego noszenia tylko jako tkanina ;)
      Chopciaż dałoby radę ją przerobić na mnie, ale...to już nie aktualne ;P

      Usuń
  22. No to teraz pozostaje czekać na wyniki! :) Jak wygrasz to nie ma bata! Będziesz musiała w niej chodzić... chociażby po te ziemniaki! :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Do twarzy Ci w różu :) Wielki szacun za te karkołomne patchworkowe połączenia kawałków materiału. Patchwork to dla mnie póki co nieosiągalny level :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajne! Takie w stylu lat 70-tych!

    OdpowiedzUsuń
  25. och, jaka jesteś cudowna, och jaka jesteś retro:) Bardzo ładnie jako całość i ładna ta ciemna tkanina w kwiaty i efekt ciekawy.

    OdpowiedzUsuń