8 listopada 2012

Chusta z czapką


Poniżej chusta z tego postu w komplecie z pierwszą w życiu w miarę udaną czapką. Obydwie rzeczy były robione z włóczek z zapasów.
Jest trochę ciasnawa, ale może tak powinno być. Bałam się,że będzie zbyt luźna i trochę przesadziłam z za małą ilością oczek.
Nie do końca ogarniam temat czapek...

Robiona na okrągłych drutach, ściągaczem 1x1. Na początku nabrałam 42 oczka włóczki  z potrójnej nitki i po przymierzeniu zaczęłam zwężać przerabiając cztery razy dwa oczka razem, czyli gubiłam w jednym rzędzie po 4 oczka.

Nie do końca jestem przekonana co do koloru i w ogóle do całego tego kompletu.
Ciekawe czy znajdzie się ktoś bardziej przekonany.

PS. Przypominam o CANDY  bo chyba baaardzo wzięliście sobie do serca temat uwalniania tkanin bo coś mała kolejka po tkaniny ;]


9 komentarzy:

  1. Kolory są bardzo fajne. Nie takie smutne ani bardzo żywiołowe, znaczy takie w sam raz. Dla każdego coś fajnego :-)
    No właśnie dlatego się na candy zapisałam bo nie mam co uwalniać a chciałabym znów wyciągnąć maszynę :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie komplet bardzo fajny. Właśnie taki w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Idealny komplet :-)
    Wszystko jest w nim idealne. A kolor - boski :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi słodzicie :)Do koloru nie jestem przekonana bo nie przepadam za niebieskim ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ogarniasz tematu czapek... Ja nie ogarniam tematu drutów ;P Moim zdaniem kolory Ci pasują i ładnie wyglądasz w tym komplecie - nic tylko nosić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana materiały kuszą, ale gdzie je opchnąć...no gdzie??

    czapusia jest super. piękny kolor na zimowe dni....

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgodzę się z dziewczynami, że ten kolor bardzo Ci pasuje :) bez słodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny komplet i dobrze w nim wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń