31 stycznia 2015

Igielnik - very special edition





Uszyłam sobie ręcznie i z resztek igielnik z funkcją pojemniczka.
Niestety tak się przyzwyczaiłam do mojego magnesika w świeczniku, że muszę się zmuszać do wbijania w to nowe szpilek. 
Lepiej idzie mi z wbijaniem igieł, tyle że raz wbite w igielnik  pozostają tam na bardzo długo zainim zostaną użyte.

Kurs wykonania takiego cudaka znajdziecie tutaj.

Fajny sposób na resztki tkanin i na ładny a i może dla niektórych funkcjonalny gadżet.

30 stycznia 2015

FMQ challenge #1 czyli wyzywam się do pikowania z wolnej ręki


Zrobiłam to stanowczo zbyt szybko i w zbyt dużych ciemnościach.
Tak to jest jak się zgłasza do wyzwania w ostatniej chwili.
Wybrałam opcję 3 i robienie zdjęć w tragicznych warunkach oświetleniowych.

Pikując pióra skorzystałam na szybko rzuciłam okiem z tej instrukcji.

Jakiś czas temu zauważyłam, że pikowanie dobrze się sprawdza w wielu sytuacjach.*
Od pms, przez kłopoty w związku do kryzysu egzystencjalnego.
W moim przypadku pomaga też na zimne stopy.**


*Stanowczo NIE pomaga sąsiadom na ból głowy oraz małym dzieciom zasnąć.
** Oryginalny regulator obrotów od Singera 411g oryginalnie się grzeje.
Jeszcze nie udało mu się zapalić.

27 stycznia 2015

Kilkanaście rzeczy, które zmieniły mój krawiecki świat


Wzorującsię na tym wpisie, zabrałam się do swojej listy.

                  1. Nie mówi się fizelina, ale flizelina.
                  2. Overlock 4 nitkowy nie zawsze wykonuje ścieg elastyczny.
                  3. Na brzegu arkuszy z wykrojami Burdy są kolorowe numerki oznaczające poszczególne części wykrojów 
                      - jedziesz palcem w górę/dół i znajdujesz to co chcesz.
                  4. Rękawy przy wszywaniu się wdaje - ten nadmiar materiału to nie pomyłka - klik
                  5. Szycie bez okularów/okularów ochronnych może doprowadzić do poważnych konsekwencji.
                  6. Znacznie lepiej pikuje się patchworki na podkładzie wełnianym (np. koc :)) niż na popularnej poliestrowej ocieplinie.
                  7. Jak wykonuje się odszycie dekoltu i pach - klik
                  8. Jak przygotować obłożenia na podstawie wykroju na wierzchnią warstwę - czyli dlaczego moje dekolty odstawały ;) - klik i klik
                  9. Długie szpilki ze szklanymi łebkami nie wyginają się lecz łamią.
                10. Szycie jest fajne dopóki maszyna szyje jak należy.
                11. Zmiana igły często rozwiązuje wiele szyciowych problemów.
                12. Nie ma nic gorszego niż kiepskiej jakości zrywające i kołtuniące się nici.
                13. Umiejętność modelowania wykrojów bardzo się przydaje - klik
                14. Pliska/lamówka do wykończenia  dekoltu musi być krótsza niż realny obwód.
                15. Jeśli nie narysujesz zapasu na szew na tkaninie, najpewniej skroisz ją po liniach szycia.
                16. Jeśli overlock przepuszcza ścieg w lewej lub prawej igle,oznacza to konieczność wymiany igły - stępiona powoduje przepuszczanie ściegu.
                17.  Pliska do wykończenia dekoltu bluzki dzianinowej musi być krótsza niż realny obwód - często o wieele krótsza.
                18. Ryglowanie - zakańczanie szwów na początku i na końcu.
                19. Nacinki - to bardzo ważna rzecz ułatwiająca szycie.

                PS. Nie wspominam o prasowaniu bo to zawsze robiłam - lubię to ;)


A jakie są wasze szyciowe odkrycia?


22 stycznia 2015

Candy cat




Tu znajdziecie legowisko dla psa.
Teraz przyszła kolej na kota.

Kiciek dostał nowy dom i nowe legowisko a w prezencie od Zośki starą kuwetę i miskę.
Jak to prawdziwe dziewczynki, od razu polubiła różową chmurę i pasjami się w niej tarza i ugniata.

A czy Wasze kićki mają swoją różową chmurę?


Różowe futerko/plusz mogliście już zobaczyć tu i tu.
Projekt legowiska własny :)

19 stycznia 2015

Misiowy rycerz bez uszek i spółka / wspólne dzierganie #6


Chciałam zrobić na drutach komin z kapturem.
Wpadłam nawet na pomysł kupienia jakiegoś fajnego wzoru na ravely.
Szybko jednak zmieniłam zdanie, bo rozszywfrowanie instrukcji po angielsku mogłoby mi zająć więcej czasu niż samo dzierganie. Nie wiem czy instrukcja po polsku by coś pomogła i i konsultacji w cenie nie było.
Poza tym większość wzorów jest z warkoczami i innymi cudami a ja za cud uznaję jak mi się forma kształtuje jak chcę prawymi oczkami :D

Chyba wyszła mi kominiarka...

Oprócz tego powstały 2 czapki. Ruda już została zutylizowana, bo była za ciasna.

Włóczki wszystkie oczywiście z sh, kupione w motkach albo ze sprutych swetrów i oczywiście, że wełniane :)

Na koniec bonus!
Jeśli ktoś z Was wytłumaczy mi jak zrobić fajne misiowe uszka do tej kominiarki zostaną one dorobione
a kominiarka nie skończy w czeluściach szafy i zostanie jeszcze raz obfocona z uszkami i może nawet noszona.
Kominiarka bardzo o to prosi.

Poniżej czapka, której początek widzieliście tu.


17 stycznia 2015

Śląskie szyje bez "nożnych regulatorów obrotów"* (XIII)


Nie zdobyłam się na zorganizowanie pierwszego spotkania grupy Śląskie szyje!
Jeszcze wtedy brakowało mi na to odwagi. Rok temu zorganizowała je u siebie u domu Kasia D. za co jestem jej wdzięczna.

Przez ten  rok co miesiąc odbywały się spotkania w mniejszym lub większym gronie, mniej lub bardziej szyciowe, ale zawsze szalone.
Do grona stałych bywalców z pewną taką nieśmiałością dołączają kolejne osoby.


Udział wzięły:

Edyta Z. 
Justa B.
Marta D-K
Magda F.
Majka B.
Magda M.
Dominika
oraz nowa koleżanka
Marta S. 

Było szczególnie aktywnie, właściwie każda z nas szyła, wycinała, studiowała Burdę, pruła, obliczała promień koła czy cerowała.
Dwóm dziewczynom udało się zabrać maszyny bez "nożnych regulatorów obrotów" 
a mnie udało się uwolnić tkaniny od Susanny i sporo nienoszonych ciuchów.

Wszystkim dziękuję za bardzo udane jubileuszowe spotkanie i do następnego!
(przepis na ciasto ze spotkania znajdziecie tutaj)

Fotki zrobione przeze mnie i Majkę.






Zapraszam po więcej zdjęć :)

7 stycznia 2015

Brunatna niedźwiedzica / wspólne dzierganie #5


Pościk z zaskoczenia.
Na fb Makneta przypomniala mi, że dzisiaj środa :)
Będzie więc wspólne dzierganie bez czytania.

Czapka na zdjęciu jest już gotowa, ale jeszcze nie ma fotki.
Włóczka oczywiście z sh, druty używane z allegro.
W ciągu miesiąca zrobiłam 3 czapki. Jedną do kompletu z mitenkami i 2 dla mnie.

Jak dla mnie to sukces, bo w życiu zrobiłam 4 :D




3 stycznia 2015

Sprytna niedźwiedzica






Zmęczyłam ten wykrój z Papavero.
Rękaw dołożyłam z wykroju na męską koszulę z Burdy.
Nie pytajcie skąd mi się to wzięło, że jestem taka sprytna.

Tkanina to chyba mieszanka czegoś tam z wełną albo czysta wełna - kuponik za grosze z sh + sfilcowany sweterek z sh.
Całkowity koszt tkaniny to jakieś 6 zł.