28 grudnia 2014

Śląskie szyje XII raz razem


W sobotę 20 grudnia odbyło się kolejne już XII spotkanie grupy ŚLĄSKIE SZYJE.
Było jak zwykle bardzo fajnie, zresztą popatrzcie na fotki, mówią same za siebie ;)
Kolejne spotkanie w styczniu.

Udział wzięło aż 11 osób :)

Edyta Z. 
Justa B.
Marta D-K
Magda F.
Majka B.
Marta z Terefere Lalki z sisostrą Olgą
Beata M.
oraz 2 nowe dziewczyny:
Anna M. Czeremcha
Agnieszka W.

*zdjęcia, na których jestem ja + 1 zdjęcie Marty są od Majki :)









Ja i Burda - jednak chyba się nie polubimy...




















22 grudnia 2014

Jak to się dzieje, że to się zszywa?


No właśnie, jak?

Najpierw potrzebujemy osoby w roli szwaczki/krawcowej/amatorki szycia. Koniecznie z nadmiarem czasu.
Kolejno potrzeba maszyny do szycia, tkaniny, nici i takich innych dupereli najczęściej różowych w białe groszki jak prujka, nożyczki, poduszeczka na szpilki koniecznie przechowywanych w jakimś gustownym pudełeczku (może być z Biedronki) z motywem krawieckim na wieczku. 
Nie wiedzieć czemu, te różowe i fioletowe w kropki są zawsze droższe.

Spełnienie powyższych warunków nie gwarantuje jednak sukcesu.



Zabawa może zapsuć się prędzej niż się wydaje.
Otóż pojawia się kluczowy problem - czemu to się nie zszywa tak jak powinno?

Źle zakładasz nić górną.
Źle nawlekasz nić dolną.
=
Nie przeczytałaś instrukcji.

Niteczka wypada z talerzyka naprężacza - nie zauważyłaś.
Niteczka jest niedorobiona (np. kupiona w komplecie z Lidla) i się rwie.
Czasem nawet jak jest przemysłowa to też zdarza się, że jest niedorobiona.

Armagedon gotowy.



W szyciu pomagają zwierzęta.
Przez przypadek pikując poszewkę na poduszkę do środka wszywasz kocią sierść. 
Szkoda, że ktoś tu miał alergię.




Prawy do lewego...

Kończy się nić dolna - może po 20 cm szycia bez niej zauważysz, że się skończła.


Kończy się nić górna - podobno łatwiej się zorientować.



Pętla czasu - ma to do siebie, że bezustannie się zapętla.


No i podobno, że głupi w tym wszystkim ma szczęście.


A jak tam ostatnio Wasze podejście do szycia?
Tak samo entuzjastyczne jak moje?