31 stycznia 2014

Podsumowanie XVIII


Dzisiaj czas na XVIII podsumowanie :)

Zapraszam uwalniających do polubienia Zapomnianej Pracowni na fb
ponieważ m.in. tam zawsze pojawia się info o podsumowaniach pod koniec miesiąca.

Zabrałam się za weryfikowanie obecności banerka i tagów na Waszych blogach i wygląda to marnie. Na blogach, których nazwy znajdują się w nawiasach nie znalazłam ani banera ani tagów. Jeśli dopisałam czego brakuje to znaczy, że tego brakuje. Przypominam, że podlinkowany baner powinien znajdować się na pasku bocznym głównej strony bloga. 

Poczekam z ostateczną weryfikacją do końca lutego.
Zastanawiam się czy nie zmienić formuły akcji i podsumowań, bo robienie ich zajmuje mi coraz więcej czasu. 
Może macie jakieś pomysły?

Od czasu XVII podsumowania do akcji dołączyła:

Marta Kawiak - brakuje banera
Mgiełka ściegiem do celu


[klik w baner odsyła do posta o akcji]

W ciągu ostatniego miesiąca tkaniny udało się uwolnić:

3. Moje potyczki z maszyną do szycia - sukienka, 4 przeróbki
8. LolaJoo - kurtka
10. Bezdomna Wioletta z Szafy - sukienka dresowa, 2 koszulki nocne
12. liwias - sukienka, golf
16. Ar_nika - miś
19. Dorartthea - tablica magnetyczna
23. kasia michalak - kolorowy komplet
27. makneta - saszetki z lawendą
31. MurasakiUsagi - góra sukienki
32. robótkoweadhd - pudełko
35. pomieszane-poplątane - serce, choinka
36. Ela - puszki, serwetki,poduszka, torba, logo, poduszki
39. Projekt:SUKIENKA - sukienka
41. Gabridou - torebka
42. Aneta -sweter, spódniczka, bluza
49. katya - bluza, czapki, sweter
56.Kameelperd - kosmetyczka, torebka
60.Zuzia - strój baletnicy
62. Goria -sukienki
64. Żaneta Żyrafko - sukienka
68. La nina - wyprawki, sukienki, torby, fartuch, bluza
69. Ania K. - bluzka
72Renata Walczak - bluzka, kamizelka, bluza
73. Suzie - płaszcz
74. noaga - żakiet
75. Paula - bieżnik, torba, bluzka
76Igabela -igielnik, bluzka
78. Dehaef - spódniczka, spodnie, bluzka
81. Iwona Dohrmann -kosmetyczka, okładka na zeszyt, torba, sukienki
82.JWK - domki
83. Alto - polar
88.okko - torby, sukienka
89.Danuta Wróbel - tunika, strój baletnicy, bluzka
92FirANNA - bluzka
93.Miły Drobiazg - koniki, lalki, mama muminka
95. Vayle - igielnik, spódnica, bluzka
96.Lidia - torby, podkładki, serduszka
98. Szycie u Koty - kosmetyczki, poduszki, torba, jeż, sakiewka, organizer, etui, poszewki
100. Alpio - torebka
102. Marta Betlej - sowy, zakładki, ryby
104. Mgiełka ściegiem do celu - pojemnik, poduszki, legowisko dla psa, sukienka, spodnie
105. zapomniana pracownia - poszewka z motorem, płaszcz, etui


Wszystkim serdecznie gratuluję!


30 stycznia 2014

Rybie oko


Etui na telefon uszyte z resztek po tym szyjogrzeju uszytym ze swetra z sh oraz z wzorzystej bawełny pozyskanej z dziecięcej sukieneczki (sh).
Ten sweter został prawie w 100% wykorzystany, kolejne jego kawałki pojawią się wnet na blogu...
Wykorzystałam nawet oryginalną metkę ze swetra, bo swoich jakoś się jeszcze nie dorobiłam ;)

Etui szyje się bardzo prosto. Wystarczy zebrać wymiary z telefonu czy innego sprzętu, pododawać luzy i zapasy na szwy. 
Zszywamy wszystko i wywijamy przez otwór w podszewce, który potem zszywamy ręcznie :)



W tym momencie przypomniał mi się problem, który pojawia się często przy szyciu spodni - nadmiar tkaniny poniżej pośladków. 
Szyjąc spodnie z Magdą trafiłyśmy na określenie fish-eye-dart (zaszewka rybie oko). 
Ten problem możecie poprawić tak (bloginstrukcja krok po kroku).

Męczę też własne spodnie i problem śmiejącego się przodu. Trzymajcie kciuki, może się uda...

27 stycznia 2014

Smiling pants


[ang] Smiling crotch 

Przetrząsam sieć w poszukiwaniu instrukcji jak dopasować wykrój spodni do swojej sylwetki 
i jak poprawić marszczenia i inne takie cuda co się pojawiają choć ich być nie powinno.
Dotychczas najbardziej poruszył mnie problem "uśmiechających się spodni" z przodu jakkolwiek śmieszny nie  jest...

Najśmieszniejsze (...) jest to, że przygotowałam dość zgrabny post z różnymi radami, które niestety nijak się mają do rzeczywistości... 
Np.  problem marszczeń z przodu można rozwiązać na kilka różnych sposobów tylko niestety ciężko wybrać ten dobry gdy nie zna się przyczyny.

Tak właśnie próbowałyśmy poprawić z Magdą wykrój na spodnie. Był zrobiony na podstawie starych sprutych spodni.

Magda sama zlikwidowała marszczenia poniżej pośladków tą metodą Asi (klik). Po prostu podcięła głębiej szew podkroju tyłu (na rysunku poniżej, po prawej stronie deepen for low derriere ). Łuk podkroju nie był już taki łagodny, szedł jakby bardziej pod kątem prostym. 

Przód był prawie bez zarzutu, jednak coś tam delikatnie się marszczyło. Postanowiłyśmy wydłużyć szew tyłu (klik). 
Efekt, jak widzicie poniżej był opłakany ;) Gacie śmiały się nam w żywe oczy... Widać też jak bardzo moja pomoc i rada są bezcenne :D

Magda spróbowała potem pokombinować sama i na dobre jej to wyszło ;) Podcięła głębiej przód i tył. 
Mikro marszczenia na przodzie się poprawiły tzn zniknęły :)







Niemniej jednak podrzucam Wam zgromadzone przeze mnie linki, może komuś się przydadzą ;)
źródło

Poniższe rady pochodzą z tego bloga.

Problemy dot. talii i brzucha:

                                                                  Ciasne ukośne zmarszczki promieniujące od kroku - większy obwód pasa [klik
                                                                  Opadające zmarszczki promieniujące od kroku - mniejszy obwód pasa [klik]
                                                                  Ciasne ukośne zmarszczki od dolnej partii brzucha [klik]
                                                                  Nadmiar tkaniny, pionowe zmarszczki w dolnej partii brzucha [klik]

Problemy dot. bioder i szwu pokroju tyłu i przodu:

                                                                 Ciasne ukośne zmarszczki promieniujące od kroku - dłuższa linia tyłu i przodu [klik]
                                                                 Opadające zmarszczki promieniujące od kroku - krótsza linia tyłu i przodu [klik]

Problemy dot. tyłu :

                                                                  Ciasne ukośne zmarszczki promieniujące od kroku - dłuższa linia podkroju tyłu i przodu [klik]

Tutaj też możecie znaleźć dużo mądrości na temat modyfikacji związanych z podkrojem przodu i tyłu [ang. pdf.]

źródło
jak dopasować spodnie, jak poprawić wykrój spodni, modyfikacja wykroju spodni, jak uszyć spodnie
Tutajtutaj znajdziecie sporo różnych wskazówek jak poprawić wykrój [ang]

Superleżące spodnie na Magdzie będą kiedy dorwę ją na sesję ;)

A może Wy macie jakieś mądre rady na temat zmarszczek robiących się z przodu spodni? 
Jak je poprawić na gotowych spodniach a jeśli się nie da (co podejrzewam ;)) to na wykroju?

25 stycznia 2014

Faveur soucrée


Tak wiem, miały być śmiejące się spodnie, ale niestety w weekend jeszcze ich nie będzie, bo jestem bardzo zajęta...pieczeniem ;P 
Jak widzicie ostatnio blog jest bardziej o pieczeniu niż szyciu... Shit happens ;)

FAWORKI
(źródło - mój zeszyt z przepisami)

*nazwa pochodzi od francuskiego słowa faveur - wąska wstążeczka :)

ciasto

                                                                                                              4 żółtka
                                                                                                              2 szklanki mąki
                                                                                                              4 łyżki kwaśnej gęstej śmietany 
                                                                                                              2 łyżeczki cukru pudru
                                                                                                              płaska łyżka masła 82% tłuszczu
                                                                                                              szczypta proszku do pieczenia
                                                                                                              szczypta soli
                                                                                                              2 łyżki spirytusu/wódki lub octu

Żółtka połączyć z mąką, dodać posiekane masło i resztę składników i zagnieść gęste, dość twarde ciasto. Pobić je przez parę minut wałkiem (napowietrzanie), uformować kulę, zawinąć szczelnie w folię i włożyć do lodówki na 30 minut. 
Po wyjęciu z lodówki rozwałkować bardzo cienko i wycinać faworki. 
Smażyć na złoty kolor w głębokim oleju a po odsączeniu posypać cukrem pudrem :) 

*nie dodałam wódki/spirytusu ani octu bo nie miałam pod ręką a i tak wyszły bardzo dobre ;) 
Może wiecie co robi alkohol temu ciastu, że jest potrzebny? Oraz czy dodanie octu to dobry pomysł?



Smacznego!


18 stycznia 2014

Sto lat szycia dla Loli!


Tak się złożyło, że Asia dziś przejazdem wpadła do mnie, a że ma dzisiaj urodziny to nie mogłam zmarnować takiej okazji :)
:Wieczorem szybko zmontowałam taki mini torcik :)

BISZKOPT KAKAOWY
na tortownicę o śr. 24 cm

 biszkopt

                                                                                                    5 jajek (białka i żółtka osobno)
                                                                                                    1/2 szklanki cukru
                                                                                                    1 niepełna szklanka maki tortowej lub pszennej
                                                                                                    2 łyżki kakao
                                                                                                    1 łyżeczka proszku do pieczenia

krem ajerkoniakowy - z torebki ;) + wódka 
(dajemy o tyle mniej mleka ile dodamy wódki, żeby krem się nie rozrzedził)

nasączenie - wszystkie składniki wymieszać

                                                                                                    sok wyciśnięty z 1/2 cytryny
                                                                                                    pół szklanki gotowanej zimnej wody
                                                                                                    1 łyżeczka cukru
                                                                                                    2 łyżki wódki

+ powidła lub dżem do posmarowania każdej warstwy ciasta

Białka ubić na sztywną pianę, dodać do nich cukier, zmiksować.  Dodać żółtka ciągle ubijając. 
Mąkę, kakao i proszek o pieczenia wymieszać, dodać do jajek z cukrem, delikatnie połączyć aż nie będzie grudek.
Piec ok. 30 minut w 180ºC

Po upieczeniu biszkopt w formie upuścić z wysokości ok.50 cm na ziemię,
aby pozbyć się powietrza ze środka - dzięki temu ciasto nie opadnie ;)

Kroimy wzdłuż tak, aby otrzymać 2 lub 3 warstwy.
Każdą  warstwę nasączamy i smarujemy powidłami.
Przekładamy kremem i zdobimy.

*Biszkopt na zdjęciach piekłam z 1/2 porcji i w małym garnku ;)
Przepraszam za jakość zdjęć, ale aparat pojechał na wakacje...


13 stycznia 2014

Festiwal śląskich babeczek


 Czyli - Śląskie szyje live po raz pierwszy :)

Spotkałyśmy się dzięki uprzejmości Kasi D. u niej w Katowicach-Nikiszowcu.
To Kasia właśnie zaproponowała spotkanie i dograła szczegóły, mnie jakoś wcześniej brakowało na to odwagi ;)
Przybyło aż 12 z 14 osób, które zadeklarowały swoją obecność na fb. Były dziewczyny aż z Pszczyny, Lublińca czy Gliwic. 
Reszta z Katowic i okolic więc prawie same śluńskie dziołszki ;P

Przede wszystkim poznałyśmy się (ja znałam już Magdę i Izę), zjadłyśmy sporo słodkiego (ja stanowczo za dużo),
wymieniłyśmy się przepisami na babeczki i zrobiłyśmy sobie mały krawiecko-pasmanteryjny swap.
No i jeszcze oglądałyśmy książki Majki Pattern Magic Nakamichi Tomoko (fb- całe 3 części :D 
Oprócz tego oczywiście gadałyśmy o szyciu, życiu, maszynach i tkaninach.

Udało się ustalić parę istotnych rzeczy 
(takich jak to, że "im dziwniejsza pozycja modelki w burdzie tym większa szansa na to, że dany wykrój jest spieprzony"
oraz ogólny plan odnośnie kolejnych spotkań, na których już nie długo w ruch pójdą maszyny :)

W spotkaniu udział wzięły:

Katarzyna
Lilian
Majka
Małgorzata
Magda
Ola
Justa
Edyta

Bardzo cieszę się z tego, że to spotkanie się odbyło, i że na nim się nie skończy.
Wszystkim serdecznie dziękuję za przybycie i bycie ;) Oby tak dalej!



11 stycznia 2014

Szeroka Anna - epilog


Wreszcie pokazuję Wam płaszcz, o którym pisałam już tutaj.

Jest uszyty z dziwnej dzianiny. Jest to cieniutki elastyczny wszerz polar (2 warstwy: granatowy i malinowy) a pomiędzy nimi jest taka jakby folia przezroczysta i elastyczna i wszystko jest zgrzane razem. Wszystkie te warstwy razem tworzą dość sztywny materiał.
Brzegi są wykończone lamówką, która powstała z tej sukienki (nie wygrała konkursu więc musiała odejść...). Na prawej stronie przyszywana maszynowo, na lewej podszywana ręcznie. Wszystkie szwy wewnątrz są wykończone różową lamówką z tkaniny pozyskanej też z ww sukienki.
Płaszcz jeszcze nie ma zapięcia i w sumie nie wiadomo czy się doczeka.

Dla przypomnienia: 
wykrój z Anny 2/2013 model 22
kaptur dosztukowany z Burdy 10/99 z modelu 101 (był już tu)

zdjęcia: M.
obróbka: ja







Kilka szczegółów: mini pagony / wewnętrzna część przy szyi / takie coś z tyłu (nie wiem jak się nazywa ;)) / kot przy pracy


No to czekam na opinie :) Obleci czy nie?

9 stycznia 2014

Lazurowa muffina


Albo się je kocha, albo nienawidzi. W odniesieniu do tego zaskakującego połączenia smaków zajmuję stanowczo to pierwsze stanowisko.
Wbrew pozorom połączenie słodkiego i słonego wypada rewelacyjnie, naprawdę polecam, trzeba ich spróbować ;)

Tak, dobrze widzicie. Dziś na blogu przepis na muffiny czekoladowe z niebieskim serem pleśniowym. 
Poza tym przed końcem tygodnia pojawi się post o płaszczu zapowiadanym w tym poście.


MUFFINY CZEKOLADOWE Z SEREM PLEŚNIOWYM LAZUR
przepis na ok. 9 sztuk

1 1/3 szklanki mąki
1 jajko
140g serka homogenizowanego naturalnego (z waniliowym też jest ok )
1/4 szklanki mleka
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
7 łyżek cukru

100g sera pleśniowego lazur* (o takiego)
posiekana gorzka czekolada (opcjonalnie)

Jajko, mleko i serek roztrzepać w misce. Mąkę, proszek do pieczenia, kakao i cukier wymieszać. 
Delikatnie wymieszać składniki sypkie z mokrymi, tak aby pozostały grudki. Pokrojony ser powkładać w babeczki ok. 3-4 kawałki do każdej.
*Jeśli chodzi o ser z niebieską pleśnią, polecam ten w linku powyżej. Próbowałam zrobić muffiny z serem z Biedronki jednak efekt był mizerny więc nie polecam.

Piec ok. 25-35 minut w 180ºC


W komentarzach poniżej jest miejsce na bulwersowanie się :D


Przepisy na inne babeczki w moim wykonaniu znajdziecie tu:


7 stycznia 2014

Szeroka Anna - prolog


Już dość dawno temu zabrałam się za ten płaszcz. Tkaninę kupiłam właściwie nie wiem dlaczego i z jakim przeznaczaniem 
(chyba po prostu, bo ładna i tania była) bo szukałam tkaniny na sukienkę. Ta stanowczo się nie nadawała. 
Jednak wchodzenie do hurtowni tkanin z gotówką* jest zajęciem wysokiego ryzyka.
*Dzięki Bogu nie obsługują płatności kartą, bo byłabym zrujnowana.

Wybrałam wykrój z Anny 2/2013 model 22Kaptur dosztukowany z Burdy 10/99 z modelu 101. Występował też w tym płaszczu.

Po tym jak model próbny (thanks God I did it!) okazał się za szeroki w ramionach o ok. 5 cm z jednej strony 
szukałam pomocy jak zwęzić wykrój w ramionach... Pomoc znalazłam na:

oraz w rozmowie z Asią.
znalezione w sieci.

Ostatecznie skorzystałam z tego kursu.

To co na pewno muszę poprawić w wykroju, to podnieść szczyt ramienia. 
Po wszystkich zabiegach przy wykroju linia ramienia zbyt mocno się obniżyła. 


Kot jak zwykle na posterunku - tym razem dzielnie transportował wykroje. 
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny szyjące z kotami, czy też koty szyjące z człowiekami ;)


Płaszcz na mnie już wkrótce na blogu - stay tuned ;)

WIDE OR NARROW SHOULDER ADJUSTMENT szycie płaszcza jak zwęzić wykrój w ramionach

5 stycznia 2014

Motor do poduszki


Panel z motorem pokazywałam już na blogu, teraz czas na poszewkę w pełnej krasie. Poszewka się spodobała a motor nawet trochę podobny do tego prawdziwego :)

Kurs szycia (obrazkowy i po polsku ;)) metodą paper piecing znajdzie tu.
Zapraszam też na zapomniany pinterest gdzie znajdziecie linki do darmowych wzorów. 
Przypominam, że wykrój na motor, jest do pobrania na blogu Kamili. Jeszcze raz dzięki ogromne Kamila!


Zamek ukryłam pod takim małym panelem, żeby nie zawadzał i był niewidoczny.


Poniżej inne panele wykonane technika paper piecing wmontowane w kosmetyczki.
Jakby coś kosmetyczki są do wzięcia za symboliczna kwotę. Piszcie na zapomnianapracownia@wp.pl. Cały post o nich znajdziecie tutaj

paper piecing motor free pattrern