30 września 2013

Spotkania robótkowe w CH M1 Czeladź


Kiermasz hand made w CH M1 w Czeladzi odbył się w zeszły weekend (piątek, sobota, niedziela) Dowiedziałam się, że będzie na nim Natalia i  Asia  więc nie mogło mnie zabraknąć, tym bardziej, że to niedaleko ode mnie. Na pewno bliżej niż do Krakowa ;)

Nie będę się rozpisywać bo i tak pewnie będziecie głównie foty oglądać ;) i też dużo czasu dziś nie mam a obiecałam już wczoraj, że relacja będzie :)
* niektóre fotki robiła Asia, niektóre Natalia aparatem Asi - jak się bardziej ogarnę to podpiszę

Natalia z ekoubranek i uszyj jasia razem z całą masą przedłużaczy do body, apaszek, poduszek, kocyków i takich różnych kolorowych cudaków ;)



Mała zadowolona klientka w apaszce, której nie widać ;)





Razem z Natalia przyjechała Ludmiła z ManuArt z pięknymi rzeczami zrobionymi na drutach. Ludmiła też bardzo fajna dziewczyna :)



Ręcznie robione skórzane paski Ogio Belts Design (fb)
Cena takiego paska nawet nie poraża - te szerokie były po 70zł :)


Piękne żaby i żyrafy oraz hipopotamy robione szydełkowych kwadratów :) Z Galerii BYFYJ (GALERIA.BYFYJ@wp.pl) Szydełkowe stwory znajdziecie też na blogu Robótki przy kawie


Filcowe literki z DecoartDG i małe mebelki z KOLOROWE MEBELKI 


Przesympatyczna właścicielka firmy pinpin z Sosnowca pokazuje Natalii bluzki z dzianiny lnianej z nałożonym motywem kwiatowym z wełny czesankowej.


Drugiego dnia przyleciała Asia z Leci Ptaszek. Dzielnie szyła ręcznie. Bo wiecie ona tak naprawdę się ukrywa i nie umie na maszynie szyć i tak z tą igiełką i nitką się ukrywa, ale ją przyłapałam!


Szalona  żółta baletnica raz!


Spotkanie robótkowe nr 1 w CH m1 w Czeladzi.


A tak się bawiłyśmy :)
(czekoladki od Asi - żeby nie było, że od Natalii ;P)


Spotkanie robótkowe nr 2 w CH m1 w Czeladzi.


Trzeciego dnia w drodze na kiermasz już w kolczykach od Ludmiły z ManuArt :) Nikt mi nie wmówi, że nie są piękne :) Na zamówienie w różnych kolorach, bo moich już nie oddam :)))


Spotkanie robótkowe nr 3 w CH m1 w Czeladzi.


W tle Ludmiła z ManuArt / rękawiczka od Ludmiły na przenośnym drugim dziecku Natalii


I prezentacja dzieł Ludmiły z ManuArt na "modelkach" ;P (sorry Natalia ;P)






Kocykowi z Leci Ptaszek też trochę lansu się należy ;D


Naszyjnik od ManuArt. Nie wiem dlaczego chowała jeszcze kilka bardzo fajnych w torbie :)


I na koniec troszeczkę szału, żeby nikt nie powiedział, że szału nie ma.
Jak nie ma jak jest ;D



Dziewczyny - świetnie się z Wami bawiłam przez te trzy dni - to najfajniej spędzony czas w centrum handlowych ever ;D

PS. Na Wasze szalone komentarze odpowiem jutro :)