29 stycznia 2013

Komin for male


Zrobiony w weekend, dość szybko, z akrylu z zapasów. Czarna część z 2 czarnych nitek, kolorowa z 3 nitek - czarnej, stalowej i fioletowej. Robiony na drutach z żyłką, ściegiem francuskim (same prawe oczka) na końcu zszyty z tyłu. Wyszedł fajny, elastyczny i grubaśny :] 
Kolory też w miarę męskie, nie licząc fioletu ;)


Na początku zrobiłam próbkę i wyszło mi, że potrzebuję 45 oczek. Szerokość wyszła w sam raz :) Przechodzi przez głowę i dość szczelnie przylega do szyi. Na zdjęciu poniżej widać jak fajnie się układa na dole.


Oczka dodawałam w taki sposób, aby nie powstały dziurki. Tu macie fotkę, a tutaj cały opis. 
Dodawałam po 2 oczka w rzędzie, co kilka rzędów ;P


Komin zakończyłam tak, żeby był elastyczny. Korzystałam z tego poradnika video. Jak widzicie takie zakończenie jest ładne i baardzo funkcjonalne, a często niezbędne przy mocno elastycznej dzianinie.

Poniżej w wersji for women też wygląda nie najgorzej :]



26 stycznia 2013

Wyprzedaż I


Dzisiaj robiłam porządki w zapasach włóczkowych i znalazłam dużo różu :D
Chętnie oddam go za koszty pakowania i przesyłki.

Zainteresowanych proszę o komentarz pod tym postem lub na adres e-mail: zapomnianapracownia@wp.pl

Zestaw I -bladoróżowy 100% akryl, ilość ok. 400 g
(jak na zdjęciu: 2 motki z banderolkami po 100 g, 1 motek takiej samej wielkości bez banderolki i 2 mniejsze - mniejsze mogą mieć parę węzełków)


25 stycznia 2013

Osobista krawcowa II


Cześć pierwsza tej historii pojawiła się już tutaj.
Szanowny Kacperek miał w czwartek swoje 2 urodziny. Dla niego też był prezent pakowany w tym poście.
Ciocia postanowiła zaszaleć.  Po niezaprzeczalnym sukcesie myszki na balu w przedszkolu, przyszedł czas na spodenki z małym ogonkiem i kapturek z uszkami :D
Przyznaję się, że ten polar kupiłam, ale ten z zapasów już  się skończył... 
Jest lekko elastyczny w jednym kierunku i jak widzicie ma prążki. Kupiłam kawałek 0,6 m x 1,60 m  i wykorzystałam wszystko :) 


Wykrój na kaptur pochodzi z Burdy, na rozmiar 98, trochę zwężony i zmodyfikowany nieco. Część,  która znajdzie się na pleckach i klatce piersiowej jest improwizowana. Przyłożyłam kartkę do bluzeczki w aktualnym rozmiarze  i wycięłam półkole o szerokości ramion. Potem zmierzyłam długość kaptura przy szyi i wycięłam adekwatny podkrój szyi. Uszka niewypychane, złożone na pół i  wszyte w szwy kaptura, który składa się z 3 części.


Troczka miało nie być, ale postanowiłam wykończyć wszystko na bogato :D
Dziurka na sznureczek zrobiona tą samą metodą co kieszenie w torbie.
Dół podwinięty raz i wykończony potrójnym zygzakiem - nic nie faluje i pozostaje elastyczne.



Lewa strona kaptura odszyta paskiem polaru, w którym jest tunel na sznurek. Sznureczek można ściągnąć, dopasowując w ten sposób "otwór" na buźkę, kiedy np. wieje :P 
Odszycie przyszyte ręcznie, nic nie widać na prawej stronie.


Wykrój na spodnie ten sam co na spodnie myszki, odrysowany od starych spodni. Jedyną modyfikacją jest brak szwów po zewnętrznej stronie uda (skleiłam szablon). Z tyłu mały, niewypchany ogonek, który nie będzie przeszkadzał w siedzeniu.


Poniżej dół nogawek, podwinięty raz i przeszyty podwójną igłą i szerokim zygzakiem. Widzicie 2 kolory nici - błękitny i ciemny niebieski - nie chciało mi się nawijać szpulki ;P 
Taki sam szew zrobiłam przy pasku - tunelu na gumkę. Zachowuje elastyczność, nie naciąga materiału i fajnie wygląda. 


Na razie to już chyba koniec przygody z ogonkami i uszkami, choć muszę przyznać, że z kapturka jestem baaaardzo zadowolona - jest uroczy i dobrze pasuje na głowę (muszę zaznaczyć, że nie mierzyłam dzieciaka - po prostu mam miarkę w oku ;D)

Pozdrawiam!



22 stycznia 2013

Jak zapakować prezent


Chciałam Wam dzisiaj pokazać jak w tani i oryginalny sposób zapakować prezent.

Potrzebujemy:

- szary papier (dużo :D)
- ziemniaki 
- nóż + ewentualnie dłutka
- farbę akrylową
- pędzelek
- tasiemka ( z pasmanterii lub inna)

Zamiast używać pędzelka, możemy posmarować sobie trochę rozcieńczoną farbą gąbeczkę (taką do mycia naczyń)  - oczywiście nie po tej chropowatej stronie :D - i przykładać stempelki w celu posmarowania farbą.

Z ziemniaków wycinamy stempelki według własnej fantazji. Używamy noża i dłutek. 
Poniżej mamy na przykład misia i mamochola :D  Potem smarujemy farbą i odbijamy.


Uzyskujemy taki efekt:


Przewiązujemy tasiemką, wiążemy kokardę i voilà!


A Wy macie jakieś ciekawe pomysły na pakowanie prezentów?

19 stycznia 2013

Fioletowa torba cz. III


Dzisiaj pokarzę Wam ostatnią część kursu szycia torby.
Udało mi się wreszcie znaleźć regulator (!!!), niestety należał on do nie tanich zakupów. Serce mi pękało kiedy stałam w SH przy kasie 
i płaciłam 9 z za całą torebkę. Jeśli chodzi o plusy to torba posiada dwa (!!!!) regulatory, więc mogę buchnąć jeden z nich bez uszczerbku dla torby, która jest całkiem całkiem. 
Przy tej okazji dziękuję osobom, które zainteresowały się tematem regulatora i chciały pomóc. 
Wielka :* dla Was :)

Ale do rzeczy. Dzisiaj zobaczymy jak zamontować pasek do torby i ww. regulator oraz jak wykonać guzik oblekany tkaniną. Będzie to koniec kursu szycia torby a ja od poniedziałku będę mogła przepakować rzeczy do fioletowej torby, która będzie miała swoją premierę w pracy i na siedzeniu pasażera w samochodzie :D

Tutaj możecie zobaczyć pozostałe części dot. kursu szycia torby: 

 Kurs szycia torby cz.II






Co będzie potrzebne do wykonania guzika:




Po prawej stronie efekt końcowy:


Mam nadzieję, że cały kurs się komuś przyda:)

Pozdrawiam!

18 stycznia 2013

Osobista krawcowa I


małego Kacperka, czyli JA, uszyła spodenki mające wystąpić w roli dopełnienia kostiumu małej szarej myszki :)
Już kiedyś szyłam dla niego spodnie, do zobaczenia tutaj.

Na początku miałam uszyć tylko ogon, ale trochę mnie poniosło :D
Użyłam grubego, rozciągliwego w jedną stronę polaru z zapasów, który wystąpił już przy szyciu komina z kapturem.

Wykrój na spodenki powstał poprzez odrysowanie od obecnych spodni.
Ogon i łapki - improwizacja.

Zapomniałam dodać, że spodnie kroiłam w taki sposób, że na szerokość są rozciągliwe a na długość nie. Udało mi się przyszyć elastycznie odszycie tunelu na gumkę w pasie, dzięki użyciu ściegu "potrójny zygzak". Materiał nie rozciągną się (a był baaardzo elastyczny) i zachował elastyczność. 


Wypychanie łapek skrawkami polaru. Łapki przyszyłam do dołu nogawek z przodu.



Ogon też wypchany skrawkami. Jak widać w pasie wciągnięta gumeczka:


Tył i ogon. Po prawej przód.


I na dumnym z myśki Właścicielu :D



I jak Wam się podoba? Mnie podoba się bardzo, maluchowi i jego mamie też :D

PS. 1 Do zakładki SECOND HAND wrzuciłam chustę z czapką i komin z kapturem. Jeśli znalazłby się ktoś chętny, to zapraszam, bo u mnie leżą nieużywane.

PS.2 Jak pewnie zauważyliście, zmieniłam sposób wyświetlania postów - widać tylko początek. Czy bardziej odpowiada Wam taka forma, czy jednak wolicie starą wersję?

Pozdrawiam :)

12 stycznia 2013

Podsumowanie VI


Dzisiaj czas na VI podsumowanie :)
Mam trochę (...) czasowej obsuwy za co Was przepraszam :)

Od czasu piątego podsumowania do akcji dołączyli:

Agilion
Ignacynka
Szyrafa
katya

Wszystkie serdecznie witam i zapraszam do uwalniania tkanin :]


Witamy serdecznie :)


11 stycznia 2013

Prezentuję się


Tak dzisiaj będzie, że się zaprezentuję, a raczej zaprezentuję rzeczy uszyte i przerobione już w styczniu :)

Występują (klik w nazwę odsyła do postu):

- torba 



Torba jeszcze nie skończona, poszukuje regulatora do paska. W SH póki co nie udało mi się nic znaleźć, muszę spytać w pasmanterii. Potrzebuję takiego:


I jak podobają wam się zdjęcia (zaznaczam,że nie pytam o miny :P) ?