30 października 2012

Lepsza wersja chusty


Chusta zmodyfikowana na podstawie tego prostego wzoru.

                       Na początku nabieramy 5 oczek i przerabiamy zgodnie ze schematem.
                       Jak widzicie od 3 rzędu w każdym rzędzie nieparzystym dodajemy po 6 oczek (narzutów). 

Taki ładny generator wzorów można znaleźć tutaj.
                                     

plus legenda


Ta chusta według mnie ma fajniejszy kształt bo ta najdłuższa cześć jest lekko wygięta i lepiej dostosuje się do owijania wokół szyi ;] 
Kolory nie do końca są takie jak na zdjęciu, jak skończę postaram się wrzucić jakieś fajne zdjęcia z prawdziwymi kolorami.
Jak widzicie wrobiłam sobie paseczki fioletowe z pojedynczej nitki, reszta jest robiona potrójną nitką. Obawiałam się, że taka różnica grubości źle wypadnie, ale jest w porządku. Ta pojedyncza nitka nada może trochę miękkości, bo chusta jest raczej gruba.

Przypominam o CANDY, bo jakoś słabo wam idzie zapisywanie się :]





A tak wyglądało zwijanie włoczki w Zapomnianej Pracowni ;P



27 października 2012

Złote candy

Pomimo zepsutej ankiety będzie dzisiaj informacja o candy :]

Z tego co pamiętam głosy rozkładały się prawie równo pomiędzy tkaninami i cosiem ręcznie robionym.
 Na pierwszą turę pójdą tkaniny.

Skompletowałam złoty zestaw więc jest złote candy.

Losowanie odbędzie się za miesiąc 25 listopada.



Od dołu:
- dużo czegoś złotego, gniecionego, nieelastycznego (na pewno wystarczy np. na sukienkę)
- cienka tkanina w kolorowe listki i jasne mazy
- dużo złotej cienkiej tkaniny podszewkowej
- kawałek złotej cienkie satyny (?) elastycznej
- kawałek dekoracyjnej złotej tkaniny z tłoczonymi wzorami
- kawałek złotej koronki




Zasady:

- komentarz pod tym postem z chęcią wzięcia udziału w candy
- odpowiedź na pytanie: czego brakuje Wam na blogu Zapomniana Pracownia,  o czym chcielibyście poczytać, co pooglądać ;]
- banerek z odnośnikiem na pasku bocznym u siebie na blogu

Niestety nie podejmuję się wysyłania paczki za granicę.

Zapraszam i powodzenia :]


26 października 2012

O rzeźbionym otulaczu



Z uprzejmości Bezdomnej Szafy prezentuję wam jej instrukcję na wykonanie tego otulacza. Pozwoliłam sobie trochę ją rozbudować 
o dodatkowe wskazówki, tak żeby nawet początkujący sobie poradzili :]

Poniżej ukończone dzieło Bezdomnej Szafy:

Zdjęcie pochodzi ze strony: 
http://bezdomna-szafa.blogspot.com/2012/10/wyroznienie-i-otulacz-wyrzezbiony.html?showComment=1351248313917#c9024653820163351006

Zdjęcie pochodzi ze strony: 
http://bezdomna-szafa.blogspot.com/2012/10/wyroznienie-i-otulacz-wyrzezbiony.html?showComment=1351248313917#c9024653820163351006

          Druty nr. 6 z żyłką, cienka włóczka.

          Otulacz robimy od dołu, na okrągło.


          Nabieramy 170 oczek i robimy pawie oczka. 

          Motyw pawich oczek składa się z 17 oczek ;]
          170/17=10 - czyli mamy 10 motywów pawich oczek, każdy po po 17 oczek.

         Poniżej wzór, podane są też 2 oczka brzegowe, ale w instrukcji otulacza ich nie używamy.
       
       Dodatkowo instrukcję wykonania pawich oczek znajdziecie u Intensywnie Kreatywnej.


Zdjęcie pochodzi  ze strony: 
http://noelka79.blogspot.com/2011/11/bluzeczka-z-azurowymi-mankietami.html

          Robimy pawie oczka przez jakieś 16 rzędów, w sumie przez tyle ile chcemy :]
          Po zakończeniu ażuru przechodzimy do zwężania. Teraz będziemy przerabiać prawe  oczka, czyli ścieg pończoszniczy. 

          Zwężamy w następujący sposób:
          spuszczamy oczka w każdym rzędzie, każdy rząd podzielony jest nadal na 10 części po 17 oczek
         (można zaznaczyć sobie markerami dla ułatwienia) 

         - kiedy mamy 17 oczek, to przerabiamy razem każde 6 i 7 oczko na prawo
         - 16 oczek - razem 10 i 11 oczko 
         - 15 oczek - razem 14 i 15 oczko
         - 14 oczek - razem 5 i 6 oczko 
         - 13 oczek - razem 10 i 11 oczko
         - 12 oczek - razem 6 i 7 oczko 
         - 11 oczek - razem 10 i 11 oczko
         - 10 oczek - razem 5 i 6 oczko
         -   9 oczek - razem 1 i 2 oczko 


         Każdy kolejny rząd miał 10 części, ale już o jedno oczko mniej (w całym rzędzie w sumie spuszczamy 10 oczek)

         W taki sposób pozbywamy się 90 oczek i na szyi robimy już na prosto.

         Pozostało 80 oczek. Przerabiamy prawymi oczkami, parę rzędów do pożądanej wysokości.


         Podaję jeszcze inny sposób na zwężanie, opis pochodzi od Barbary:


Zdjęcie pochodzi ze strony:
 http://barbaratoja.blogspot.com/2012/10/otulacz-skonczony.html
         Gubiąc oczka przerabiamy razem np 10 i 11 oczko.  
         W następnym rzędzie przerabiamy to oczko,  które powstało z dwóch przerobionych razem w poprzednim rzędzie i następne oczko.         
         W ten sposób przerabiane razem oczka będą przesuwały się za gubionymi i utworzą taki trójkącik.


         Jak już mamy tą wysokość co chcemy, to dzielimy sobie te 80 oczek na 5 części, bo musimy dodać 5 oczek, żeby uzyskać 85. 
         W tym celu co 16 oczek dodajemy 1 oczko - w sumie 5 oczek na całości i mamy 85.


         Rozpoczynamy pawie oczka przy szyi: 
         dzielimy 85 na 17 i mamy 5 powtórzeń wzoru. 
         Przerabiamy do pożądanej wysokości i zakańczamy robótkę.


Tak przerabiamy 2 prawe oczka razem na prawo:

Zdjęcie pochodzi ze strony:
http://www.dmc-cw.com.pl/dmc.php?972,2-oczka-prawe-razem

Tak wykonujemy narzut (otrzymamy dziurkę w dzianinie) :


Zdjęcie pochodzi ze strony: 
http://www.dmc-cw.com.pl/dmc.php?971,narzut


Poniżej możecie zobaczyć fajną metodę dodawania oczek - nie powstają przy niej dziurki.


Zdjęcie pochodzi ze strony: 

http://www.dmc-cw.com.pl/dmc.php?987,dodawanie-oczek-w-rzedzie

Tutaj znajdziecie filmik i instrukcję jak zakończyć robótkę :]

       Mam nadzieję, że przyda wam się ten instruktaż :] Ja na pewno z niego skorzystam, kiedy znajdę chwilkę wolnego czasu :]



24 października 2012

Krótka historia


Krótka historia szklanych klejnotów z SH za całe 6zł :]

Na takim brzydaśnym, poszarpanym, czarnym sznurku były.
Przed:



Po rozczłonkowaniu dostojnie prezentują się na biurku: 


I na nowym fioletowym sznureczku jeszcze bez zapięcia.
Zastanawiam się jaką długość wybrać, myślałam o takiej blisko szyi.

Nigdy nie nosiłam tego typu biżuterii, ale te koraliki pięknie błyszczą i myślę, że kiedyś fajnie rozświetlą jakąś prostą kreację ;]


Przypominam Wam o ankiecie po prawej stronie (nad banerkiem o akcji) dotyczącej CANDY :]
Póki co łeb w łeb idą tkaniny z cosiem ręcznie robionym ;) Włóczki pozostały w tyle :)

23 października 2012

Zapowiedź

C A N D Y :]

Wczoraj zauważyłam, że blog Zapomniana Pracownia ma już 90 obserwatorów :]

Wasze liczne komentarze pod ostatnimi postami oraz to, że jesteście ogromnie mnie cieszy.
Uwielbiam wymieniać się opiniami i spostrzeżeniami, lubię też krytykę oraz porady, które mogą Wam w czymś pomóc, a także Wasze, które mogą mi pomóc rozwijać się w moich pasjach.

Po prawej stronie nad banerkiem o akcji jest ankieta, dotycząca tego co chcielibyście, żeby się pojawiło na zbliżającym się candy.
Jeśli macie jakieś inne propozycje, piszcie w komentarzach, wszystko z chęcią rozważę :D

Ankieta trwa do piątku do północy. Potem w weekend pojawi się najprawdopodobniej info o candy ;] 

22 października 2012

Etui na druty

Dzisiaj znowu nowy post :]

W ramach akcji uwalniania tkanin i odgruzowywania mojego pokoju uszyłam nieidealne etui na druty, które się pałętają wszędzie i miejsca swojego nie mają. 
Poza tym strasznie mnie denerwują te resztki, te stosy resztek mniejszych i większych, które do mnie krzyczą:

 Po co nas kupowałaś jeśli nasz nie używasz?! A jeśli jesteśmy niepotrzebne to po co nas trzymasz ?!

I siedzą mi takie wyrzuty sumienia w szafie i czuję się coraz bardziej przytłoczona.

Wyciągnęłam kawałki skóry z rozczłonkowanych spodni z SH i kawałki bawełny. Postanowiłam działać szybko, bez przesadnego uważania na równość ściegu itp.
Sukcesem był sam fakt zszycia 2 kawałków skóry, które kleiły się do stopki i do maszyny jakby były posmarowane Super Glue. Podłożyłam papier z 2 stron i jakoś się zszyło.
Potem oczywiście nastąpiła rozrywka związana z wyszarpywaniem papieru ze ściegu...



Najpierw uszyłam wnętrze czyli kieszenie na druty i szydełka. Potem przyszyłam je do brązowej tkaniny, która była bazą wnętrza. Na końcu wydziergałam dwa sznureczki w niepasującym kolorze, złożyłam wierzchnią warstwę z kieszeniami prawą stroną do prawej nie zapominając o sznureczkach. Zszyłam, zostawiłam mały otwór na wywinięcie, wywinęłam, przestębnowałam brzeg i voilà:


I zbliżenie do środka:


Czy do was też te stosy krzyczą z półek i szaf czy tylko ze mną jest coś nie tak?

21 października 2012

Wełnowiec

Ostatnio mam upodobanie do wysokojakościowych naturalnych włóczek i tkanin. Kiedy zobaczyłam ten olbrzymi sweter w SH, który wyglądał na ręcznie robiony oraz wełniany musiałam go kupić. Na początku chciałam go spruć i mieć duuużo włóczki. Szybko jednak porzuciłam ten pomysł bo raz, że włoczka nie chciał się pruć tak jak ja bym chciała (czyli gładko i szybko :]), dwa po co mam robić sweter od nowa jak już mam prawie gotowy.

Wydaje mi się, że sweter jest robiony metodą od góry, tyle, że oczka są dodawane w niewidoczny sposób (tzn. nie ma dziurek). 
Bestialsko go zszyłam ściegiem prostym, wzdłuż boków i razem z rękawem a potem parę razy zygzakiem. O dziwo brzeg nie pomarszczył się jakoś koszmarnie i wygląda ok (przynajmniej z zewnątrz ;P)

Mam jednak pewne obawy co do prania, czy aby na pewno się nie rozejdzie w cały świat ten szew. No ale zobaczymy.

Piękny wzorek (absolutnie nie umiem takiego zrobić ;]) i baaaardzo grzejąca wełna:



Rękawy były za długie  więc je skróciłam ;] Nabrałam oczka i wykończyłam ściągaczem (ten 2 kolorowy pasek to mój wkład w dzierganie tego swetra ;P)


I wspomniana dzianina zszyta w bestialski sposób:


Teraz tylko potrzebuję płaszcza pod który wejdzie mi ten sweter, bo pod ten to na pewno się nie uda ;]

20 października 2012

Drutowy

jakiś taki mi się blog zrobił  :) Na początku w ogóle nie miałam takiego zamysłu, ale zakochałam się :)
Czy trzeba czy nieprodukuję bezustannie, chusty, golfy i próbuję swetry.

Uparłam się na sweter robiony od góry z raglanem, ale nie mogę nigdy dobrze wyliczyć 
i robię przez 3 godziny a pruję w 3 minuty - daremne ;]

Nowości:

Za-szeroki-przy-szyji-otulacz z włóczki z SH za grosze, z wzorem pawich oczek od Intensywnie Kreatywnej + pojedynczy ściągacz :






Golfik-wąski-przy-szyi-naramienny z zapasów akrylu (prezenty + zakupy w SH - za grosze ;P), trzy nitki razem, przerabiany na okrągło ściegiem francuskim :


Robię na drutach z żyłką więc przerabiam jeden rządek prawymi oczkami, drugi lewymi i powtarzam :)

Robótka z 2 stron wygląda tak samo. Teraz przerabiam podwójnym ściągaczem. Użyłam wzoru na sweter z raglanem robiony od góry, bo nie wiedziałam jak inaczej uzyskać taki "swetrowy" kształt otulacza ;]

Tutaj uaktualniony post o 'józiowej" ;}

Może wiecie od czego zależy to czy robótka jest sprężysta? Wiem, że rodzaj ściegu ma duże znaczenie, ale robiąc ściegiem pończoszniczym, jedne włóczki się rozwlekają i nie wracają do swojej formy a drugie "sprężynują" i wszystko jest ok. Na początku myślałam, że chodzi o skład. 
Robiłam coś z włóczki 50 % wełna 50% anilana i jest super - nawet jak się na siłę pociągnie, to wraca do swojej formy. Potem spróbowałam z wełny 100% merino, grubaśnej takiej i miękkiej - gdzie tam! 
Jak się raz rozwlekło to koniec... Nie znoszę rozwlekających się robótek.

Jak widzicie mam pomocnicę ;] Kupiona na allegro wcale nie tak tanio, została przerobiona, wyszlifowana papierem ściernym i ubrana z powrotem. Żebyście wiedzieli co się dzieje jak się styropian szlifuje...
normalnie zima tą letnią jesienią ;P

Pozdrawiam :)

16 października 2012

Podsumowanie IV


Dzisiaj czas na IV podsumowanie :)
Miało być w niedzielę, ale nie dość, że komputer się zepsuł to i tak nie było mnie w domu :)

Od czasu trzeciego podsumowania do akcji dołączyli: pomieszane-poplątane, elau6wr, Pracownia FiO


Witamy serdecznie :)



W ciągu ostatniego miesiąca tkaniny udało się uwolnić:


         2.Katta - torby z aksamitu
         5. precidis - sukienka
         6.UAreFab - tunika
         7. Manuskrypt - sukienka
         8. LolaJoo - spódnica i bluzka, dodatki do sukienki, poszewki, letnia sukienka, torby za licznik, komplet kuchenny, sukienki z patkami, recyklingowe bolerko, plisowana spódnica, szara sukienka, bluzka z baskinką i spódnica do kompletu, torby na zamówienie
         9. Dorfi - spodnie dla syna
        11. turbokitty - bluzka
        12. liwias - poszewki na  poduszki, ramka, ozdoba pudełka
        13. ZłotyKot - sukienka
        14. Szpilka - kocyk, futrzaki
        28. GochaMi - torba
        29. Susan - broszki
        33Wiola - pościel dla dzieci
        36. elau6wr - serwetki, podkładki, obrusy, poszewki na poduszki, łapa kuchenna
        37. Pracownia FiO - torebki
        38. zapomniana pracownia - płaszcz, torba
         

11 października 2012

Józiowa

chustka dla małej panny.

Będzie prezentem na urodziny, które na szczęście są dopiero pod koniec miesiąca, więc zdążę :)
Mama małej panny nie lubi józiowego, ale będzie musiała go zdzierżyć ;P

Włóczka zdobyczna z SH, 3 sztuki po 1zł za 50g, 100% akryl taki dla dzieci, przynajmniej tak myślę, bo buźka dziecka była na etykietce narysowana :) Robiłam ją na drutach na żyłce oczywiście.

Na razie tylko zapowiedź, zdjęcia trochę kiepściejsze, bo robione starym aparatem.

Całość będzie wnet tzn. jak skończę chustkę i przyjedzie zamówiona bateria do aparatu - nie wiem co nastąpi najpierw, podejrzewam, że to pierwsze :)

PS. Serdecznie witam nowych obserwatorów :)