22 kwietnia 2012

Spodnie idealne?

Ostatnio właśnie ich szukam. Chociaż nie mam na to zbyt dużo czasu, próbuję.
Na początek zrobiłam wykrój z jeansów które dobrze na mnie leżą, ale bez rozcinania .
Miało być tak pięknie... Po uszyciu okazało się, że jednak coś jest nie tak. Pas, wysokość podkroju przodu i tyłu super, tylko nogawki od kolana w dół jakoś dziwnie przekręcone. Wewnętrzny szew przesuwa się na środek piszczeli - niewygodnie a  przede wszystkim prezentuje się nieciekawie.
Próbowałam je ratować, przymarszczyłam na wysokości kolana z przodu. Wygląda nawet dobrze, mniej się przesuwa szew, ogólnie ujdzie chodzę w nich często.
Tak naprawdę to nie wiem dlaczego tak się dzieje, gdzie jest błąd w  wykroju.

Co do długości podkroju mam dziwne wymagania :)
z tyłu wysoko a z przodu nisko (tak też było w tym dobrze leżących jeansach)
przód 18+3 cm paska 
tył 33+3cm paska

Z braku innych pomysłów stwierdziłam, że posklejam wykrój z Papavero, który już jakiś czas leżał wydrukowany i porzucony. Zamknęłam zakładki, wydłużyłam tył, skróciłam przód i dorobiłam
3 centymetrowy pasek.

Potem dodałam kieszenie (wycięłam worki kieszeni itd.) i zrobiłam sobie takie zakładeczki na kieszeniach. Trochę się nad nimi głowiła ale w końcu doszłam do tego jak je zrobić:

   

Efekt jest taki: 


W pasku jest 2,5 cm gumka, po lewej stronie wszyłam zamek kryty.Materiał to czarna bawełna z własnych zapasów. Jest dość sztywna i bałam się, że zakładki nie będą się dobrze układały, ale jest super.
No i szyło się fajnie bo nic się nie naciąga ani nie rozciąga podczas szycia :).
Do szycia spodni chyba bardziej odpowiadają mi takie sztywne, nierozciągliwe tkaniny.
Pozdrawiam!